fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wojna w Syrii

Erdogan: Zmiażdżymy głowy terrorystów

AFP
Jeśli umowa z Waszyngtonem dotycząca wycofania kurdyjskich bojowników z północno-wschodniej Syrii nie zostanie w pełni wdrożona, Turcja będzie kontynuować swoja ofensywę i "zmiażdży głowy terrorystów" - zapowiedział dziś prezydent Recep Tayyip Erdogan.

W czwartek w rozmowie z wiceprezydentem USA Mike'em Pence'em Erdogan zgodził się na pięciodniowy rozejm, który miał dać czas bojownikom kurdyjskim na opuszczenie "bezpiecznej strefy", którą Turcja zamierza ustanowić w północno-wschodniej Syrii, w pobliżu swojej granicy.

Miałaby ona zajmować obszar o długości 440 km wzdłuż granicy i 32 km wgłąb Syrii.

Dziś kruchy rozejm jeszcze trwa, ale Turcja poinformowała o 14 "prowokacyjnych atakach z Syrii" w ciągu ostatnich 36 godzin, a dziennikarze potwierdzają, że kilka tureckich pojazdów wojskowych przekroczyło granicę z Syrią.

Erdogan powiedział, że jeśli porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi, sojusznikiem NATO, mające na celu wycofanie kurdyjskiej milicji YPG  zawiedzie, Turcja będzie kontynuować operację wojskową.

- Jeśli rozejm działa, to dobrze. Jeśli nie - będziemy miażdżyć głowy terrorystów, gdy minie jego czas - mówił Erdogan podczas wizyty w prowincji Kayseri. 

Turecki prezydent wspomniał, że niektóre obszary, na których Turcja prowadzi swoją ofensywę, znajdują się pod kontrolą Rosji. Problem ten ma zostać omówiony podczas wtorkowych rozmów Erdogana z Putinem, które mają się odbyć w Soczi.

Mimo że Rosja i Turcja nawiązały ostatnio ścisłą współpracę w zakresie obronności i energetyki, ale także na rzecz pokojowego rozwiązania konfliktu w Syrii, Moskwa uznała, że turecka ofensywa na Syrię jest "nie do przyjęcia".

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA