fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Lityński patronem schroniska Na Paluchu?

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski chce, by schronisko dla bezdomnych zwierząt Na Paluchu nosiło imię Jana Lityńskiego.
www.um.warszawa.pl
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski chce, aby miejskie schronisko dla bezdomnych zwierząt nosiło imię tragicznie zmarłego działacza opozycji antykomunistycznej - Jana Lityńskiego.

- Jutro żegnamy Jana Lityńskiego. Człowieka prawego i dobrego. Człowieka, który całe życie pomagał. Kochał ludzi i kochał zwierzęta - zginął ratując swojego psa – napisał wieczorem na Facebooku prezydent stolicy.

Dodał, że „chce, żeby pamięć o bohaterze czasów „Solidarności" i walki o wolność przetrwała, żeby miał swój symbol".

- Dlatego wystąpię do Rady Warszawy o nadanie jego imienia instytucji, która jest wzorcem dobra i opieki nad słabszymi - warszawskiemu schronisku dla zwierząt "Na Paluchu" – napisał prezydent Trzaskowski.

Jak podaje jego rzeczniczka Karolina Gałecka, ratusz będzie chciał złożyć wniosek w tej sprawie na jednej z najbliższych sesji.

To nie jedyny pomysł uczczenia polityka. Wcześniej znajomi Lityńskiego zorganizowali akcję „Być jak Janek Lityński" i zachęcali, by wpłacać datki na rzecz miejsca, skąd Jan Lityński adoptował swoje dwa psy – Fundacji Azylu pod Pism Aniołem.

Jan Lityński to były działacz opozycji demokratycznej w PRL, więzień polityczny, uczestnik protestów w marcu 1968 r., członek KOR, działacz „Solidarności"; po 1989 roku poseł, minister i doradca prezydenta RP zginął tragicznie 21 lutego. Miał 75 lat.

Lityński utonął w Narwi, ratując swojego psa, pod którym załamał się lód. Lityński, wszedł do rzeki, aby wydostać zwierzę.

Pies zdołał się wydostać. Polityk utonął. Policjanci z Pułtuska przez tydzień prowadzili poszukiwania ciała. Było uwięzione między korzeniami drzew na głębokości około 5 metrów, niedaleko miejsca, gdzie żona widziała go po raz ostatni.

W środę odbędzie się pogrzeb polityka. Msza święta odbędzie się o godz. 13 w Kościele Środowisk Twórczych na Placu Teatralnym w Warszawie.

Następnie przejazd na cmentarz Powązki Wojskowe, gdzie zmarły polityk zostanie pochowany niedaleko bramy głównej tuż przy grobach swoich przyjaciół: Jacka Kuronia, Henryka Wujca, Bronisława Geremka, Leszka Kołakowskiego. Uroczystości na cmentarzu rozpoczną się ok. godz. 15.30.

- Msza święta będzie transmitowana na kanale You Tube Kościoła Środowisk Twórczych. Niestety, obostrzenia pandemiczne powodują, że wewnątrz Kościoła zmieści się ograniczona ilość osób (rodzina i przyjaciele, i to nie wszyscy – informował ks. Andrzej Luter.

Przypominał też, że obowiązuje przepis: jedna osoba na piętnaście metrów kwadratowych. - Przed kościołem jest spory plac, zapewne wiele osób przy zachowaniu przepisowych odległości między sobą będzie mogło brać udział we mszy, zapewniamy bardzo dobre nagłośnienie, poza tym kościół jest przeszklony i widać na zewnątrz wszystko, co się dzieje wewnątrz – dodał duchowny.

Prosił też, by pożegnać zmarłego polityka modlitwą i dobą myślą, serdecznym wspomnieniem. - A  obecność, choć ważna, nie jest przecież jest najważniejsza - podkreślił ks. Luter. Pogrzeb organizowany jest przy wsparciu Miasta Stołecznego Warszawy.

Jan Lityński nie zostanie odznaczony Orderem Orła Białego, choć wcześniej prezydent Andrzej Duda deklarował chęć pośmiertnego nadania najwyższego polskiego odznaczenia byłemu działaczowi opozycji demokratycznej w PRL podczas uroczystości pogrzebowych.

Jak nieoficjalnie poinformowało dziś RMF FM, pomysł ten nie spotkał się z akceptacją ze strony rodziny zmarłego.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA