fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

ABW bada wątek sabotażu "Czajki". Śledztwo prokuratury

Po roku od poprzedniej awarii ścieki znów trafiają do Wisły
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Wszczęto śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych przez urzędników po awarii w oczyszczalni "Czajka" w Warszawie. Służby przyjrzą się również możliwości sabotażu.

Dochodzenie w sprawie niedopełnienia obowiązków prowadzi Prokuratura Regionalna w Warszawie. 

- Na podstawie informacji medialnych zostało wszczęte śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy publicznych zobowiązanych do prawidłowego nadzoru nad odbiorem ścieków oraz sprowadzenia niebezpieczeństwa dla zdrowia i życia wielu osób oraz mienia w wielkich rozmiarach niebezpieczeństwa w postaci zagrożenia epidemiologicznego i zanieczyszczenia w świecie roślinnym lub zwierzęcym - przekazała rzeczniczka Prokuratury Regionalnej w Warszawie, prok. Agnieszka Zabłocka-Konopka.

O możliwości dokonania sabotażu lub działania charakterze terrorystycznym poinformowało Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Warszawie. Wątek ten bada Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Do pierwszej awarii rurociągu doszło przed rokiem, do kolejnej - w sobotę. Tak jak w 2019 r., tak i teraz trwa awaryjny zrzut ścieków do Wisły. Pierwotnie do rzeki spływało 3 tys. litrów na sekundę, później 8 tys. Następnie zrzut wzrósł z 15 tys. litrów na sekundę w niedzielę do 20 tys. w poniedziałek.

Prezes Wód Polskich Przemysław Daca mówił, że jeśli doszło do rozszczelnienia osnowy tunelu, rurociąg nie będzie się już nadawał do użytku.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zwrócił się do rządu o umożliwienie wykorzystania mostu pontonowego do transportu ścieków. Koszt jego rozstawienia zostanie pokryty z budżetu miasta.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA