Wcześniej prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski powiedział: Chciałem wszystkich w Warszawie uspokoić, jeżeli chodzi o wodę. Woda jest absolutnie pitna i bezpieczna, dlatego że to miejsce, w którym mamy do czynienia z tym upustem ścieków jest poniżej wszystkich ujęć wody.

- Dowiedziałem się o bardzo poważnej awarii kolektorów ściekowych w Warszawie i bezpośrednim spuście ścieków do Wisły - mówił na konferencji prasowej minister środowiska Henryk Kowalczyk.

- Sytuacja jest bardzo poważna. W tym momencie  okazuje się, że obydwa kolektory dostarczające ścieki do oczyszczalni "Czajka" są niesprawne i praktycznie całe ścieki wypływają do Wisły - dodał.

- Jeśli chodzi o zagrożenie ewentualne zdrowotne, jakiekolwiek inne, to, oczywiście, wszystkie służby są uruchomione. Prowadzone są badania nie tylko na wylocie tych ścieków, ale również w dół Wisły po to, żeby potencjalnie uprzedzić czy zabezpieczyć się przed szkodami środowiskowymi czy zdrowotnymi.

Minister dodał również, że ogarnęło go przerażenie, gdy dotarły do niego wypowiedzi mówiące o "kontrolowanym zrzucie ścieków". 

- Taki kontrolowany zrzut ścieków w pełnym zakresie trudno nazwać w sposób tak beztroski. Jednak jest to niezwykle groźne zjawisko, katastrofa ekologiczna, ale też wielkie niebezpieczeństwo, jeśli chodzi o zdrowie i życie mieszkańców, nie mówiąc już o potężnych szkodach środowiskowych - powiedział.

Minister środowiska przekazał, że naprawa może potrwać nawet kilka tygodni. Do awarii miało dojść wczoraj.