fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

W kancelariach

Polska ma potencjał inwestycyjny - uważa Ritvay

123rf
Rozmowa z Dr. Alexander Ritvay, partner zarządzający kancelarią Noerr

Rz: Z początkiem roku Noerr łączy się z polską kancelarią DJBW. Jaka firma prawnicza powstanie z tego połączenia?

Alexander Ritvay: Noerr to jedna z wiodących kancelarii niemieckich i europejskich. Od dawna jesteśmy obecni też na polskim rynku, gdzie obsługujemy duże zachodnie firmy. DJBW to młoda, ale wybitna polska kancelaria. Myślą przewodnią tego połączenia było wzmocnienie naszej obecności na polskim rynku, który jest naszym zadaniem jednym z ważniejszych w Europie. Nie zależało nam na tym żeby się powiększyć, ale przede wszystkim na tym, żeby mieć najlepszych specjalistów znających świetnie lokalne realia i prawo, i wspólnie stworzyć profesjonalny zespół. Naszą ambicją jest, aby Noerr Biedecki był liderem na rynku prawniczym w Polsce, obsługującym największe transakcje na rynku polskim i europejskim.

Noerr to kancelaria obsługująca przede wszystkim transakcje. Czy po połączeniu zmieni albo poszerzy się zakres działalności?

Podstawowe obszary to nadal będą sprawy korporacyjne i M&A. Ale nasza praktyka obejmuje też obsługę rynków kapitałowych, sporów sądowych i inne działy. Chcemy też rozwinąć naszą aktywność w sektorze energetycznym i transakcjach nieruchomościowych. W tym momencie, naszymi klientami są głównie zachodni inwestorzy, ale dzięki połączeniu z DJBW możemy zacząć obsługiwać również duże polskie firmy. Oczekujemy zatem, że po połączeniu będziemy obsługiwać zarówno zagraniczne firmy, jak też wiodące polskie spółki.

Polski rynek będzie zatem coraz bardziej interesujący z perspektywy niemieckich inwestorów?

Polska i Niemcy to naturalni partnerzy. Z perspektywy Berlina jasne jest, że gospodarcze, ale też kulturalne i polityczne relacje z Polską pogłębiają się i ta tendencja będzie się utrzymywać. Dlatego jestem pewien, że będziemy obserwować wzrost gospodarczej aktywności między państwami. Nie tylko niemieckie firmy będą nadal inwestować w Polsce. Również polskie firmy będą coraz chętniej inwestować w Niemczech. To jest potencjał, który widzimy i chcemy wykorzystać.

Które obszary inwestycyjne w Polsce są szczególnie interesujące z perspektywy Niemiec?

Myślę, że jest duże zainteresowanie kupowaniem istniejących polskich firm, a także inwestowaniem w nieruchomości. Zachodnich inwestorów interesuje też lokowanie w Polsce linii produkcyjnych oraz inwestycji typu greenfield, czyli takich, które są realizowane od podstaw. To jest obszar, w którym Noerr ma duże doświadczenie.

A jak wygląda obecnie rynek europejski? Czy będzie podlegał zmianom?

Unia Europejska osiągnęła punkt, w którym musi pomyśleć o reformach. Jesteśmy przekonani, że Unia będzie w stanie się zredefiniować i że nadal będziemy funkcjonować na jednolitym rynku. Jednolity rynek, z którym mamy do czynienia dzisiaj jest wciąż bardzo fragmentaryczny, szczególnie rynek prawniczy. Powodem są różnice językowe, kulturalne czy prawne między państwami członkowskimi. Kiedy porównamy rynek UE z rynkiem amerykańskim, to ten drugi jest mniejszy, ale dużo bardziej zintegrowany i przez to ujednolicony. To znacznie ułatwia rozwój amerykańskim firmom. W Europie, szczególnie w porównaniu z USA czy Chinami wciąż mamy za dużo banków, ubezpieczycieli i linii lotniczych. Dlatego jest bardzo prawdopodobne, że w Europie dojdzie do konsolidacji w wielu obszarach i sektorach. Ta konsolidacja będzie paneuropejska. A Polska to najsilniejszy rynek Europy Środkowo-Wschodniej i ma szansę na to, że będzie odgrywać coraz ważniejsza rolę.

Jak Brexit wpłynie na środowisko inwestycyjne w Europie?

Brexit bezsprzecznie wpłynie negatywnie na polityczne i gospodarcze relacje Wielkiej Brytanii z resztą Unii. Wzajemny dostęp do rynków będzie znacznie utrudniony. Z drugiej strony jednak wiele firm, mających centrale w Londynie patrzy teraz na Europę kontynentalną i myśli o przeniesieniu się. Niektóre kraje, tj. Niemcy, Holandia, ale też Polska czy Francja będą mogły na tym skorzystać. To może więc być pozytywna konsekwencja negatywnego zjawiska. Myślę, że dzięki burzliwej przeszłości, cechą charakterystyczną Europy jest jednak umiejętność adaptacji do nowych sytuacji.

Zmiany obejmują nie tylko sytuację inwestycyjną, ale też sposób przeprowadzania transakcji. Czy konsekwentnie zmienia się też sposób świadczenia usług prawniczych?

Rynek podlega ciągłym i gwałtownym zmianom, wiąże się to z coraz powszechniejszą globalizacją i digitalizacją. To oczywiście ma wpływ na rynek usług prawniczych. Dlatego coraz większą rolę odgrywać będzie zarządzanie projektami prawniczymi i ich standaryzacja. Wymaga tego skala transakcji i poziom skomplikowania. Kolejnym trendem jest profesjonalizacja usług, prawnik musi nie tylko udzielać porad stricte prawnych, ale też doradzać w kwestiach strategicznych, a nawet biznesowych. Na rolę prawnika wpływ z pewnością będą miały również nowe technologie – to, czym kiedyś zajmowali się prawnicy, np. prace nad due diligence, w dużej mierze będzie wykonywał komputer. 

—rozmawiała Weronika Tokaj

Dr Alexander Ritvay, partner zarządzający kancelarią Noerr

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA