fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Usługi, ceny, zarobki

Prawniczki nie ustępują prawnikom zawodowo, ale rzadziej awansują

Adobe Stock
Szklany sufit dla kobiet w branży prawniczej to fakt, chociaż często wynika z utrwalonych stereotypów.

Do takiego wniosku doszli uczestnicy debaty, która odbyła się we wtorek podczas konferencji zorganizowanej w Warszawie przez fundację Women in Law, pod patronatem „Rzeczpospolitej".

Chociaż kariera w zawodach prawniczych jest udziałem kobiet i mężczyzn mniej więcej po połowie, to na stanowiskach zarządczych w większych kancelariach jest tylko 20 proc. kobiet. Często są one gorzej wynagradzane niż mężczyźni na podobnych stanowiskach.

– Pracę w kancelarii jako wspólnika często trudno połączyć z obowiązkami rodzicielskimi – zauważył adwokat Maciej Ślusarek z kancelarii LSW. Według niego część kobiet dobrowolnie rezygnuje z awansów na stanowiska zarządcze, gdyż woli poświęcić się wychowaniu dzieci.

– Często klient domaga się od wspólnika kancelarii natychmiastowej reakcji. Przecież nie powiemy mu, że nie da rady, bo dziecko wspólniczki ma umówionego dentystę – mówił mec. Ślusarek. – Bywa też inaczej, bo wiele pań znakomicie łączy zarządzanie kancelarią z obowiązkami rodzinnymi – ripostował Cezary Żelaźnicki z kancelarii PwC Legal.

Według Małgorzaty Surdek, partnera w kancelarii CMS, w awansach prawniczek bardzo ważne jest, by w kancelarii był wspólnik wspierający kobietę w jej aspiracjach.

– Żeby coś osiągnąć, trzeba nam wiele pewności siebie, bo to część naszego wizerunku, istotnego dla klienta – zauważyła Julita Mazurkiewicz, prawniczka w koncernie Philips.

Czytaj także:

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA