fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ubezpieczenia

Jak sobie poradzić z drożejącymi polisami OC?

Fotorzepa, Michał Walczak
Ceny komunikacyjnych polis OC idą w górę. Podwyżki najbardziej biją po kieszeni szkodowych kierowców, ale nie tylko ich. Powrotu do dawnych stawek już nie ma, ale możemy postarać się o to, żeby podwyżki dotknęły nas w jak najmniejszym stopniu.

Do multiagencji przyszedł właściciel wysłużonego opla, starszy pan, z zamiarem kupienia polisy OC. Na koncie miał kilka szkód, dodatkowo otrzymał zwyżkę z powodu zaawansowanego wieku i najniższa możliwa składka wyniosła 4 600 zł. Kierowca się zdziwił.

- Ten samochód kupiłem za 2 tys. zł z polisą, OC która była ważna jeszcze przez 10 miesięcy- powiedział. - Bardziej opłaca mi się teraz kupić kolejne auto razem z ubezpieczeniem niż płacić składkę OC za ten pojazd.

Ten sposób byłby skuteczny tylko wtedy, gdyby po zmianie właściciela autaubezpieczyciel nie dokonał rekalkulacji składki, czyli nie dostosował jej do ryzyka związanego z nabywcą. A ubezpieczyciel może to zrobić. Ten sposób jest więc nieskuteczny, ale można próbować innych metod.

Niektórzy kierowcy zaczęli podawać nie do końca prawdziwe dane, aby choć trochę obniżyć składkę. Najczęściej osoby kupujące OC deklarują inne niż w rzeczywistości miejsce użytkowania samochodu lub ukrywają fakt, że autem będzie kierował także dwudziestolatek, który dopiero co zdał na prawo jazdy.

- Takie obniżanie składki jest często skuteczne tylko na krótką metę –podkreśla Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl. - Jeżeli młody kierowca spowoduje kolizję, a my zadeklarowaliśmy ubezpieczycielowi, że samochodu nie będzie używała osoba poniżej 25 roku życia, towarzystwo może dokonać rekalkulacji składki.

Warto porównać oferty

Najpewniejszym sposobem na obniżenie składek OC jest jazda bezkolizyjna. Ale co zrobić, gdy się ma na koncie stłuczki?

W pierwszej kolejność warto porównać oferty kilku ubezpieczycieli. Na wysokość składki za OC wpływ mają parametry samochodu, jego rodzaj i pojemność silnika, a także dane właściciela pojazdu, jego wiek oraz liczba szkód, które spowodował. Ważne jest także miejsce rejestracji auta.

- Wszystkie towarzystwa stosują podobne parametry, jednak każde z nich podchodzi do nich w nieco inny sposób. W rezultacie cena OC dla tego samego kierowcy u poszczególnych ubezpieczycieli może się znacznie różnić - wyjaśnia Jakub Nowiński, członek zarządu multiagencji ubezpieczeniowej Superpolisa.pl.

Różnice między najtańszym, a najdroższym ubezpieczeniem są często znacząco odczuwalne.

- W przypadku osoby z trzema stłuczkami na koncie cena najdroższej oferty OC to nawet 10 razy więcej niż wartość najtańszego dostępnego OC. Różnice cen OC u dwóch przykładowych ubezpieczycieli mogą zaskakiwać, niezależnie od tego, czy przytrafiła nam się stłuczka, czy też jeździmy bezwypadkowo – mówi Maciej Kuczwalski, ekspert CUK Ubezpieczenia.

Można to zrobić korzystając z usług multiagencji albo przy pomocy porównywarki internetowej.

Nie czekaj do ostatniej chwili

Decyzji o zakupie OC nie warto odkładać do ostatniego momentu. Tuż przed końcem ochrony aktualnej polisy wielu ubezpieczycieli zaproponuje wyższą cenę, niż miałoby to miejsce na miesiąc przed upływem terminu jej ważności.

- W niektórych zakładach ubezpieczeń OC można kupić nawet z 6-miesięcznym wyprzedzeniem. Mając na uwadze kolejne podwyżki, o których tak dużo się obecnie mówi, sposobem na oszczędność może być zakup kolejnej polisy i odnowienie ochrony jak najszybciej. Dzięki temu właściciel auta zapłaci składkę według taryf obowiązujących teraz – tłumaczy Jakub Nowiński.

Ten sposób ma też wady. Może się zdarzyć, że od zakupu polisy do rozpoczęcia ochrony będziemy mieć kolizję, a wtedy ubezpieczyciel będzie mógł zażądać dopłaty składki.

Pomocny współwłaściciel

Rosnące stawki OC są odczuwalne dla młodych osób bez wypracowanych zniżek za bezszkodową jazdę.

- W takim wypadku bardzo częstą i w pełni zgodną z prawem metodą obniżenia składki jest zarejestrowanie samochodu ze współwłaścicielem, który z racji doświadczenia dysponuje już zniżkami – radzi Maciej Kuczwalski. - Taryfikacja składki będzie różniła się w zależności od polityki danego ubezpieczyciela, jednak w większości przypadków młody kierowca zapłaci mniej, a dodatkowo pracuje już na własne rabaty.

Problem tego rozwiązania rodzi się jednak w przypadku kolizji – wówczas kosztami odszkodowania zostaną obarczeni obaj kierowcy. Przy kolejnym zakupie OC wzrosną zatem koszty polisy dla każdego właściciela pojazdu.

W pakiecie taniej

Jeśli oprócz OC zamierzamy kupić także autocasco, NNW lub ubezpieczenia domu czy mieszkania, warto kupić wszystkie polisy w jednym towarzystwie. Pakietowe ubezpieczenia mają niższą cenę niż w przypadku kupowania polis oddzielnie w różnych firmach.

Nieopłacalna jazda bez OC

Ryzykownym rozwiązanie jest niekupowanie polisy OC. Kara za brak tego ubezpieczenia w przypadku samochodu osobowego wynosi 3700 zł, a od 1 stycznia 2017 r. wyniesie 4000 zł. Brak OC może zostać wykryty nie tylko w trakcie policyjnej kontroli drogowej. System informatyczny prowadzony przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny, oprócz braku posiadania ubezpieczenia wykrywa także przerwy w ciągłości trwania polisy. Nieopłacona składka za polisę OC może skutkować naliczeniem przez towarzystwo karnych odsetek oraz windykacją.

Wprawdzie UFG może nałożyć na kierowcę tylko jedną karę w ciągu roku, ale nie powinno to stanowić zachęty do niekupowania ubezpieczenia. Recydywista zapłaci co prawda tylko jedną opłatę karną za brak OC, natomiast może być wielokrotnie ukarany mandatem karnym. W przypadku spowodowania wypadku będzie zobligowany również do zwrotu wypłaconego przez UFG odszkodowania (i poniesionych kosztów) ofiarom tego wypadku. Rekordzista ma do zwrotu 1,8 mln złotych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA