fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport

Polska firma znowu wyrzucona z budowy dróg

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Tym razem poszło o wart 140 mln zł kontrakt na budowę obwodnicy Przecławia i Warzymic w ciągu drogi krajowej nr 13. Został podpisany w marcu 2018 r. z firmą Energopol Szczecin.

Według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), szczecińska firma po uzyskaniu zgody na budowę nie przystąpiła do prac. – Wykonawca nie zorganizował zaplecza sprzętowo-materiałowego, nie było również całości projektów wykonawczych i innych dokumentów niezbędnych do realizacji robót – poinformowała GDDKiA w piątek wieczorem. W rezultacie umowa została wypowiedziana z winy wykonawcy.

To już kolejny kontrakt, jaki traci Energopol. Będące na skraju upadłości przedsiębiorstwo budowało także obwodnicę Wałcza oraz węzeł drogowy Szczecin Kijewo łączący autostradę A6 z drogą krajową nr 10. Obie umowy zostały rozwiązane z winy wykonawcy. - Firma nie wywiązywała się z zawartych umów, wstrzymała roboty. Wykonawca został wezwany do wykonania określonych zaległych robót we wskazanych terminach, z czego się nie wywiązał – tłumaczy GDDKiA. Pod koniec października szczecińska spółka straciła również kontrakt na przebudowę odcinka autostrady A6 Szczecin Dąbie – Rzęśnica.

Do tej pory z budowy szybkich dróg wyrzucano niesolidnych wykonawców z zagranicy. Przykładem są rozwiązane kontrakty z włoska firmą Salini na budowie autostrady A1 i drogi ekspresowej S3, włoską Impresa Pizzarotti budującą trzy odcinki drogi ekspresowej S5 czy hiszpańskim Rubau mającym wybudować niespełna 20-kilometrowy odcinek trasy S61 Podborze – Śniadowo w województwie podlaskim oraz podwarszawski odcinek S7 pomiędzy węzłami Lotnisko i Lesznowola. Były to jednak duże koncerny, które przerwały prace na kontraktach, których realizacja wskutek wzrostu kosztów stała się dla nich nieopłacalna, a straty na utraconych gwarancjach bankowych odbiją sobie na innych budowach, już poza Polską. Z polskimi firmami, które mają nieporównanie mniejszy potencjał, będzie znacznie gorzej. Przykładem jest warszawska firma Planeta, która zeszła z nieopłacalnej już budowy obwodnicy Góry Kalwarii, dokładając do kontraktu 20 mln zł i topiąc w ten sposób wcześniejsze zyski.

Problemem dla wykonawców jest brak waloryzacji umów zwartych 2-3 lata temu. Według organizacji skupiających firmy budowlane, ceny materiałów budowlanych i robocizny wzrosły pomiędzy pierwszym kwartałem 2016 r. a pierwszym kwartałem 2019 r. w granicach od 20 do nawet przeszło 60 proc. Z wyliczeń Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) przy Federacji Przedsiębiorców Polskich wynika, że w ciągu ostatnich trzech lat cement podrożał o 44 proc., asfalt o 62 proc., stal zbrojona o 53 proc. Do tego doszły podwyżki oleju napędowego o 28 proc., a także wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze budowlanym – 0 20 proc.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA