fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Transport

Paryż zabroni wjazdu autokarom z turystami

AFP
Autokary z turystami nie są już mile widziane w centrum Paryża. Pierwszy zastępca burmistrzyni Paryża Emmanuel Grégoire ogłosił, że turyści powinni korzystać z własnych nóg, rowerów albo z transportu publicznego zamiast autokarów

- Nie chcemy już totalnej anarchii turystycznych autobusów w Paryżu. Autokary nie są mile widziane w sercu miasta – stwierdził Grégoire w rozmowie z „Le Parisien".

Czytaj także: Francja wycofuje się z zaostrzonych limitów prędkości

- Turyści mogą, jak wszyscy inni, skorzystać z przyjaznych środowisku możliwości poruszania się lub z publicznego transportu. Potrzebujemy się zmienić – dodał.

Na razie władze Paryża zniechęcają wycieczki tylko werbalnie i zmniejszając sukcesywnie liczbę miejsc na parkingach dla autokarów. Trwają już jednak prace nad wprowadzeniem lokalnych przepisów zakazujących wjazdu. Paryż może wprowadzić takie prawo dzięki nowym uprawnieniom, jakie mają francuskie samorządy. Stolica Francji, w trosce o środowisko, już z nich skorzystała i zakazała wjazdu do miasta wszystkim pojazdom z silnikami diesla mającymi co najmniej 13 lat.

W odpowiedzi francuska federacja przewodników turystycznych oskarżyła władze Paryża, że nie potrafią zapewnić turystom ani infrastruktury, np. w postaci publicznych toalet, ani bezpieczeństwa.

- Paryż musi się zobowiązać do zapewnienia turystom gościnności. Teraz jest ona żałosna – stwierdziła wiceprezeska organizacji Aude Deobaisne, cytowana przez „The Telegraph".

W odpowiedzi Emmanuel Grégoire stwierdził, że przewodnicy powinni się nauczyć prowadzić wycieczki rowerowe i piesze z wykorzystaniem słuchawek.

Stolica Francji nie jest jedynym popularnym turystycznym kierunkiem, którego władze mają dosyć nadmiaru turystów i wiążących się z tym niedogodności. Różnorodne ograniczenia dla turystów wprowadzają też tak popularne miasta, jak Wenecja czy Barcelona. Ruch turystyczny to nie tylko korzyści w postaci strumienia gotówki płynącego do miejscowych przedsiębiorców, ale także hałas, zanieczyszczenia i malejąca dostępność mieszkań dla mieszkańców.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA