Pracownicy czeskiego zoo użyją w tym celu piły łańcuchowej. Kierownictwo placówki argumentuje, że celem jest ochrona życia zwierząt, bo ryzyko ataku ze strony przestępców jest zbyt duże.

W Dvůr Králové przebywa 21 nosorożców, z których jedynie trzy młode unikną operacji.

Decyzja kierownictwa czeskiego zoo to echo wydarzeń z ubiegłego tygodnia. Grupa przestępców wdarła się wtedy do prywatnego zoo pod Paryżem i pozbawiła życia a potem rogu nosorożca imieniem Vince.

Czarnorynkowa wartość łupu może sięgać 40 tys. euro, bo cena rogu nosorożca przewyższa cenę kokainy czy złota i sięga ćwierć miliona złotych za kilogram.

Mimo braku naukowo potwierdzonych właściwości leczniczych jest wykorzystywany na potrzeby tradycyjnej medycyny azjatyckiej i do produkcji afrodyzjaków (głównie w Chinach i Wietnamie).

W efekcie nosorożce są jednym z najbardziej narażonych na wyginięcie gatunków dużych ssaków lądowych na Ziemi. Występują już niemal wyłącznie w parkach narodowych, rezerwatach i ogrodach zoologicznych. Jednak nawet tam nie są bezpieczne.