fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Japonia: Inwazja małp na wioskę. Powstała "małpia policja"

Insers at Korean Wikipedia [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)]
Japońska wioska Kiso, znajdująca się w prefekturze Nagano, stworzyła specjalną, ochotniczą "małpią policję", która ma pomóc w opanowaniu inwazji makaków japońskich, które niszczą uprawy rolników.

"The Asahi Shimbun" podaje, że ok. 20 rolników i robotników budowlanych w Kiso zostało wyposażonych przez miasto w wiatrówki i poinstruowanych w jaki sposób radzić sobie z roślinożernymi makakami, które żywią się kosztem rolników z Kiso.

- To optymistyczne, że członkowie społeczności działają razem dla dobra wspólnego - komentuje Shinji Nakata, rolnik zajmujący się uprawą kapusty w Kiso.

Członkom "małpiej policji" nakazano strzelać nie bezpośrednio w makaki, ale celować w powietrze, aby odstraszyć małpy.

Wioska Kiso znajdująca się u podnóża góry Ontake (drugi pod względem wysokości czynny wulkan w Japonii) znana jest z upraw zbóż i kukurydzy, które są jednocześnie przysmakami makaków.

Wcześniej rolnicy wypożyczali wiatrówki od władz miejskich, aby odstraszać małpy, ale narzekali, że zajmuje im za dużo czasu udanie się po wiatrówkę i późniejszy powrót na własne pole. Stąd lokalne władze uznały, że najlepszym pomysłem będzie stworzenie specjalnej policji, która będzie wzywana przez rolników za pomocą telefonów komórkowych.

Kiedy makaki zostaną zauważone w wiosce, wszyscy członkowie milicji otrzymają informację na ten temat za pomocą komunikatora Line.

Miasto na zakup wiatrówek i biodegradowalnego śrutu wydało 79760 dolarów. Członkowie milicji otrzymali też certyfikaty od burmistrza Kiso, które przyznają im prawo oddawania strzałów ostrzegawczych, które mają odstraszyć makaki.

Makaki japońskie to jedyne małpy naturalnie występujące w Japonii. Od 1947 roku są objęte ochroną.

Zwierzęta te dobrze przystosowują się do życia w pobliżu wiosek i miasteczek. Potrafią wykradać jedzenie z toreb i koszyków, a nawet wkradać się do sklepów, z których wykradają żywność - czytamy w "Japan Times".

Źródło: Newsweek
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA