fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Zarząd protestuje i odchodzi. Wolontariusze zszokowani

We wrześniu portal Onet opisał, jak ponad 20 byłych pracowników Stowarzyszenia Wiosna oskarżało ówczesnego prezesa ks. Jacka Stryczka (z prawej) o mobbing, zastraszanie, zwalnianie za pomocą "rosyjskiej ruletki", poniżanie, agresję, seksistowskie uwagi wobec kobiet.
Fotorzepa/ Piotr Guzik
W proteście przeciwko zwolnieniu Joanny Sadzik ze stanowiska prezesa Stowarzyszenia Wiosna i powołaniu na nie bliskiego znajomego ks. Stryczka, ks.. Grzegorza Babiarza, cały zarząd podał się do dymisji - informuje RMF FM.

O zdymisjonowaniu Joanny Sadzik poinformował wczoraj Onet.

Była już prezes objęła tę funkcję po skandalu związanym z dotychczasowym szefem "Szlachetnej Paczki", ks. Jackiem Stryczkiem, którego współpracownicy oskarżyli o mobbing i szantaż emocjonalny.

Decyzja o odwołaniu Joanny Sadzik zapadła podczas poniedziałkowego walnego zgromadzenia. Głosowanie nad wnioskiem odbyło się na samym początku zebrania, a dymisji Sadzik w żaden sposób nie uzasadniono. Infrmator dziennikarzy RMF FM stwierdził, że wyglądało to jak "sąd kapturowy".

Ks. Stryczek, który zachował stanowisko we władzach Stowarzyszenia, nie był obecny na zebraniu, ale RMF FM ustaliło, że przekazał swój głos za odwołaniem Sadzik.

Na tym samym walnym zgromadzeniu powołano jej następcę. Został nim bliski znajomy ks Stryczka, ks. Grzegorz Babiarz.

W reakcji na tę decyzję do dymisji podał się cały zarząd Stowarzyszenia "Wiosna". Odejściem grożą również współpracownicy i wolontariusze "Szlachetnej Paczki", oburzeni odwołaniem Sadzik. Chcą walczyć o przywrócenie jej na stanowisko.

Źródło: RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA