Reklama

Nietrzeźwy Tanzańczyk rozbił auto. Winił antylopę

Lubelska policja zatrzymała 34-letniego obywatela Tanzanii, który rozbił samochód. Badanie alkomatem wykazało, że miał prawie 2 promile alkoholu. Mężczyzna tłumaczył, że na drogę wybiegła mu antylopa.

Publikacja: 22.05.2018 08:58

Nietrzeźwy Tanzańczyk rozbił auto. Winił antylopę

Foto: Policja

Do zdarzenia doszło w sobotę. Policjanci otrzymali zgłoszenie, że przy drodze w okolicy miasta Michów znajduje się rozbity samochód marki bmw. 

Świadkowie zdarzenia poinformowali funkcjonariuszy, że kierowca wysiadł z rozbitego auta i niosąc w ręku alkohol udał się w stronę miasta.

Po przyjeździe na miejsce policjanci rozpoczęli poszukiwania. Natrafili na kierowców, który na ich widok rozpoczął ucieczkę. Do zatrzymania doszło na terenie jednej z posesji.

Zatrzymanym okazał się być 34-letni mieszkaniec Tanzanii. Mężczyzna mieszka obecnie w Warszawie, a auto pożyczył od swojej koleżanki.

Policjantom powiedział, że do zdarzenia doszło z powodu antylopy, która wybiegła na drogę. Kierowca chciał uniknąć zderzenia, dlatego wykonał gwałtowny manewr. Prowadzony przez niego samochód uderzył w drzewo.

Reklama
Reklama

Badanie alkomatem wykazało, że miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Kierowca nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu. Na swoim koncie ma już przestępstwa przeciwko mieniu i wolności seksualnej.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Służby
„Rzeczpospolita” ustaliła: Oficer SOP, który groził dziennikarzowi, był zweryfikowany przez ABW
Służby
Nowe informacje o szpiegu zatrzymanym w MON. Z kim współpracował?
Służby
Jak Białoruś zaczęła walkę hybrydową z Polską za pomocą balonów i papierosów
Służby
Szok w SOP. Funkcjonariusz śmiertelnie dźgnął swoją czteroletnią córkę. Sprawdziliśmy, kim jest
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama