Reklama

"Siadaj Kulson". Policja tłumaczy interwencję na Marszu Niepodległości

Policjanci zatrzymali osoby, które pikietowały przy trasie Marszu Niepodległości. Komenda Główna Policji odniosła się do zarzutów o używaniu niecenzuralnych słów pod adresem jednej z kobiet.

Aktualizacja: 12.11.2017 15:17 Publikacja: 12.11.2017 15:01

"Siadaj Kulson". Policja tłumaczy interwencję na Marszu Niepodległości

Foto: PAP/Paweł Supernak

Tegoroczne obchody Święta Niepodległości przebiegały w całym kraju spokojnie i bezpieczne - powiedzieli wczoraj szef MSWiA Mariusz Błaszczak i komendant główny policji nadinsp. Jarosław Szymczyk. W 308 imprezach uczestniczyło ponad 65 tys. osób; najwięcej w Marszu Niepodległości w Warszawie - ok. 60 tys.

Służby oceniły, że manifestacja przebiegła spokojnie. Policja zatrzymała i doprowadziła do komendy 45 osób, które manifestowały przy trasie Marszu Niepodległości; po zakończeniu czynności zostały wypuszczone.

Jeszcze wczoraj komendant główny policji odniósł się do informacji o użyciu niecenzuralnych słów pod adresem jeden z zatrzymanych kobiet. 

- Co do treści wypowiedzi, prawdopodobnie, co podkreślam, jednego z funkcjonariuszy policji, jeśli są to słowa wypowiedziane przez policjanta, są nieakceptowalne i niedopuszczalne. Poleciłem już funkcjonariuszom Biura Kontroli KGP zbadanie tej sprawy - powiedział nadinsp. Jarosław Szymczyk.

Dziś komentarz w tej sprawie pojawił się na profilu policji na Twitterze. "Wstępne czynności kontrolne nie wykazały nieprawidłowości w działaniach policjantów usuwających nielegalne zgromadzenie. Słowa jakie padły, kierowane były nie do kobiety, a do mł. asp. Mateusza „siadaj Kulson”, co potwierdzili obecni na miejscu działań." - czytamy.

Reklama
Reklama
Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Służby
Kilkanaście zastępów straży gasi pożar DPS-u w Szczawnie. Jest ofiara śmiertelna
Służby
Wojsko i policja zakazują wjazdu na swoje parkingi chińskimi autami – ustaliła „Rzeczpospolita”
Służby
„Tykające bomby” pod mundurem. Choroby psychiczne poza kontrolą służb
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama