W trakcie debaty, na potwierdzenie swoich słów, iż „służba zdrowia jest w zapaści”, Budka pokazał paragon z apteki za lek „dla dziecka po przeszczepie”. – To jest rachunek hańby tego rządu. 2 tys. zł dla dziecka po przeszczepie - mówił. Na rachunku widnieje kwota za dwa opakowania leku.
Szybko na deklarację Budki zareagowali w mediach społecznościowych przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości. „Pan poseł Budka podczas debaty w TVP zaprezentował paragon z ceną leku, który od 1 września kosztuje po refundacji 3,20 zł” - zauważył Michał Dworczyk, szef KPRM.
„Niestety, to jest właśnie »wiarygodność« KO w pigułce” - dodał Dworczyk.
Również na Twitterze sprawę skomentował minister zdrowia Łukasz Szumowski. „Może się pan nie zorientował, ale lek, o którym pan mówił, jest objęty refundacją i dla dzieci kosztuje 3,20. Zdrowie jest zbyt poważnym tematem, żeby wprowadzać Polaków w błąd” - napisał. „Czekamy na przeprosiny” - zaznaczył.
„Ten paragon jest dostępny od rana w mediach. Jest wczorajsza data. Nazwa leku. I jego cena. Jeśli rzeczywiście jest refundowany, pytanie jak działa państwo PiS” - odpowiedział szybko Budka.
„W 2015 roku ten lek kosztował 3,20 zł. Gdy PiS doszedł do władzy, gwałtownie podrożał do ponad 1000 złotych. Szef komisji zdrowia Bartosz Arłukowicz wielokrotnie prosił ministra zdrowia o interwencję. Przez ponad 3 lata nie zrobiono nic. Dopiero 1 września trafił na listę leków refundowanych” - dodał później były minister sprawiedliwości w rządzie PO-PSL.
„Jutro PO-KO dobije PiS. Kupi w aptece APAP za 870 zł a witaminę C za 345 zł” - ironizował z kolei europoseł Patryk Jaki.
Informację o obniżeniu ceny refundowanej za Valcyte, czyli popularny lek przeciwwirusowy, stosowany po przeszczepie wielonarządowym, opublikowano po raz pierwszy 26 sierpnia. Wówczas resort zdrowia opublikował projekt wrześniowej listy refundacyjnej. Poinformowano wówczas, że od września specyfik będzie kosztował 3,20 zł, a dotychczas kosztował 930 zł.
"Valganciclovirum (Valcyte) - kontynuacja na liście jedynego leku z grupy 116.0 dostępnego w płynie w nowej, odrębnej grupie limitowej 116.2. Zmniejszenie odpłatności dla pacjenta (dzieci) z 931,07 zł do 3,20 zł" - pisał wówczas wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski na Twitterze.