fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Obywatele chcą wiedzieć więcej o pracy sędziów

123RF
Prezes sądu ma udostępnić informacje, które posiada w ewidencji. Jeśli takich nie ma, wniosek spotka się z odmową.

Mieszkanka Małopolski, która prowadzi na portalu społecznościowym grupę walczącą z bezprawiem sądów i prokuratur, poprosiła prezesa SO w K., by udostępnił jej informację, który sędzia odbył 17 rozpraw w październiku 2014 r., ze szczególnym uwzględnieniem liczby procesów dwóch: W. i S., oraz który z sędziów musiał w tym czasie przypomnieć sobie do rozprawy 170 tomów akt.

W listopadzie 2014 r. prezes odpowiedział na pytanie o liczbę przeprowadzonych przez sędziów rozpraw. Kobiety odpowiedź nie zadowoliła. Wysłała więc kolejny wniosek. Tym razem chciała wiedzieć, który z sędziów przeczytał w październiku 2014 r. 170 tomów akt do wszystkich rozpraw na wokandach w tym miesiącu.

Tym razem prezes odmówił. W uzasadnieniu wskazał, że informacje, których domagała się wnioskodawczyni, nie mieszczą się w kategorii informacji istotnych dla interesu publicznego, i to w stopniu szczególnym. Ich udostępnienie będzie więc służyć tylko indywidualnemu interesowi wnioskodawczyni. Kobieta się odwołała. Uzasadniała, że informacje są jej niezbędne, że sąd manipuluje procesami, narzuca mordercze tempo rozpraw, w efekcie strona pojawia się w sądzie nieprzygotowana. Prezes zdania nie zmienił. Tłumaczył, że nie dysponuje taką informacją, a jej przygotowanie wymagałoby czasu i dużego nakładu pracy

WSA w K. uznał, że informacja, o którą wnosi kobieta, nie jest informacją publiczną.

– Prawo do informacji obejmuje prawo żądania udzielenia informacji, którą organ dysponuje. Tymczasem prezes wyraźnie odpowiedział, że nie prowadzi ewidencji ilości tomów akt każdej sprawy. NSA oddalił w czwartek skargę na decyzję WSA.

Sygn. akt: I OSK 3456/15

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA