fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

ONZ pyta polski rząd o dyscyplinarkę sędzi Aliny Czubieniak

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Po raz pierwszy w historii Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. Niezależności Sędziów i Prokuratorów Diego Garcia Sayan wezwał rząd kraju europejskiego do wyjaśnień ws. konkretnego sędziego. Chodzi o sprawę dyscyplinarki dla sędzi Aliny Czubieniak, którą Izba Dyscyplinarna SN ukarała za wydane orzeczenie. Polskie MSZ informuje, że pięć dni temu wysłało odpowiedź do ONZ, jednak nie może jej upublicznić - informuje portal Onet.pl.

- To sytuacja o wyjątkowym znaczeniu. Po raz kolejny polski rząd krytykują poważane instytucje międzynarodowe za tak zwaną reformę systemu sprawiedliwości - tak o interwencji Specjalnego Sprawozdawcy ONZ mówi Onetowi szefowa Amnesty International w Polsce Draginja Nadażdin.

- Do podobnych interwencji Specjalnego Sprawozdawcy ONZ dochodziło w krajach takich jak Nigeria, Wenezuela czy Filipiny. Obecny Specjalny Sprawozdawca do tej pory zajął się kilkoma przypadkami w różnych krajach, w których sędziów i prokuratorów spotkały sankcje dyscyplinarne za wyrażane przez nich poglądy - mówi.

- W raporcie opublikowanym na początku lipca, który obejmuje sytuacje w ponad 40 krajach zwrócił uwagę, że dotkliwość i surowość sankcji ma również "efekt mrożący", który wywierany jest na innych sędziów czy prokuratorów. Ci z obawy przed postawieniem im zarzutów dyscyplinarnych mogą zrezygnować z wyrażania krytycznych opinii - podkreśla Nadażdin.

- Karę dla sędzi Czubieniak wymierzyła Izba Dyscyplinarna, której skład budzi duże wątpliwości. Statusem Izby Dyscyplinarnej SN zajmuje się również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Sędziów do tej Izby oceniała nowa KRS, której sposób wybierania także jest przedmiotem wątpliwości TSUE - zaznacza szefowa AI.

Jak dodaje, "zarówno ONZ, jak Komisja Europejska stanowczo podkreślają, że model sędziowskich postępowań dyscyplinarnych w Polsce budzi poważny niepokój."

Sąd uznał, że posiadająca 35-letnie doświadczenie sędzia niewłaściwie zastosowała przepis, na mocy którego latem 2016 roku uchyliła decyzję o areszcie dla upośledzonego umysłowo 19-latka, którego prokuratura oskarżyła o molestowanie nieletniej. Chodziło o 9-latkę, do której oskarżony próbował się przytulać. Dziewczynka uciekła, powiadomiła rodziców, ci donieśli na policję i sprawa trafiła do prokuratury.

Źródło: onet.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA