fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Dziesięcioro sędziów SN: działanie prezes Manowskiej narusza prawo

Fotorzepa, Marta Bogacz
Dziesięcioro sędziów, członków Kolegium Sądu Najwyższego wydało we wtorek oświadczenie w związku z orzeczeniem TSUE i decyzjami I Prezes SN.

I prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska, nie uwzględniła wniosku o wyznaczenie terminu posiedzenia Kolegium SN na poniedziałek 19 lipca, o co w piątek zwrócili się do niej członkowie Kolegium.

Manowska stwierdziła, iż nie dostrzega obecnie „pilnych zagadnień, należących do kompetencji Kolegium, które uzasadniałyby organizację posiedzenia tego organu w trybie ekstraordynaryjnym".

We wtorek sędziowie wchodzący w skład Kolegium SN wydali oświadczenie, w którym wskazują, że wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 15 lipca 2021 r. i wcześniejsze postanowienie z 14 lipca 2021 r. powinny spowodować niezwłoczne zawieszenie wszelkich czynności Izby Dyscyplinarnej. Jak przy tym podkreślają, wykonanie wyroku należy w pierwszej kolejności do Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.

Zdaniem sędziów "wydane w dniu 16 lipca 2021 r. przez Pierwszą Prezes SN dr hab. Małgorzatę Manowską zarządzenie, które umożliwia działanie Izby Dyscyplinarnej w pełnym zakresie jest sprzeczne z wymienionym wyrokiem i stanowi naruszenie prawa".

W oświadczeniu zwrócono też uwagę, że "odmowa zwołania w trybie pilnym posiedzenia Kolegium SN w powyższej sprawie, uniemożiwiające dyskuję w tej szczególnie ważnej i nie cierpiającej zwłoki kwestii, stanowi zaniechanie należytego wykonywania uprawnień Pierwszego Prezesa".

Przypomnijmy, iż w minionym tygodniu TSUE najpierw w środę wydał zabezpieczenie, w którym wprost zabronił Izbie Dyscyplinarnej zajmowania się sprawami immunitetowymi sędziów i unieważnił wszystkie jej wcześniejsze uchwały.

Tego samego dnia polski Trybunał Konstytucyjny zdecydował jednak, że stosowanie nakładanych przez TSUE środków tymczasowych w sprawach dotyczących sądownictwa jest niezgodne z polską konstytucją.

Dzień później, w orzeczeniu unijny Trybunał stwierdził, że utworzona za rządów PiS Izba nie jest niezależnym sądem.

W piątek swoje stanowisko w tej spornej kwestii zabrała I prezes Sądu Najwyższego. - Wyłączne kompetencje do określania instytucjonalnych ram funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości posiada polski Ustawodawca i wobec kontrowersji i emocji, które zagadnienie to wywołuje - czas najwyższy, by z tych kompetencji skorzystał - oświadczyła I Prezes SN Małgorzata Manowska i uchyliła zarządzenie z maja 2020 r. ws. dyscyplinarek sędziowskich.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA