fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Będzie zawiadomienie ws. sędziego Macieja Nawackiego

Maciej Nawacki
materiały prasowe/Adobe Stock
Prezesowi olsztyńskiego sądu Maciejowi Nawackiemu może grozić nie tylko dyscyplinarka zawodowa, ale także kara wynikająca z przepisów kodeksu karnego - donosi TVN24.pl

Wszystko za sprawą braku wymaganej liczby głosów poparcia na kandydata do Krajowej Rady Sądownictwa.

- Sędzia Maciej Nawacki, nie mając wymaganej liczby podpisów i godząc się na to, popełnił przewinienie dyscyplinarne sędziowskie. Moim zdaniem wypełnił także znamiona czynu zabronionego z Kodeksu karnego - powiedział w programie TVN24 profesor Jacek Barcik z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego.

Zgodnie z art. 270. § 1. kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Bracik podkreślił, że zamierza w związku z tym złożyć zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez sędziego Nawackiego.

Profesor zapowiedział, że zawiadomienie złoży w nadchodzącym tygodniu. 

Przypomnijmy, że w piątek na stronie Sejmu opublikowano listy poparcia kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa.

Aby zasiąść w nowej Krajowej Radzie Sądownictwa każdy z sędziowskich kandydatów musiał przedstawić listę z co najmniej 25 głosami poparcia uzyskanymi od innych sędziów.

Czterech sędziów wycofało swoje poparcie dla Nawackiego. Oświadczenia na ten temat wpłynęły do Kancelarii Sejmu zanim odbyło się głosowania nad nową KRS z sędzią z Olsztyna w składzie. Jednak według opinii Biura Analiz Sejmowych, również opublikowanych przez Kancelarię Sejmu, że nie można wycofać raz złożonego poparcia. Autorami opinii są dr Adam Karczmarek z Biura Analiz Sejmowych, a także dr hab. Marek Dobrowolski z Katedry Prawa Konstytucyjnego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

Źródło: tvn24.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA