Według rzecznika prasowego SN, "to postanowienie ma na celu uniemożliwienie wykonania uchwały trzech izb SN, a więc uniemożliwienie wykonania wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE".
- To sprzeczne z prawem europejskim. Nie może być tak, że jakikolwiek trybunał czy sąd krajowy blokuje wykonanie orzeczenia wydanego przez trybunał luksemburski - stwierdził.
Jego zdaniem sporu kompetencyjnego między SN a Sejmem czy Prezydentem RP nie ma.
W rozmowie z Onetem sędzia Laskowski powiedział, że Krystyna Pawłowicz, która była w składzie wydającym dzisiejsze postanowienie, może nie być postrzegana jako sędzia obiektywny w tej sprawie, gdyż do niedawna zasiadała w Krajowej Radzie Sądownictwa.
- To jest podstawa do wyłączenia się, bo w odbiorze społecznym, zewnętrznym taka osoba może nie być postrzegana jako w pełni bezstronna - mówi rzecznik SN.