fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Celebrytka z karnymi zarzutami

Fotorzepa, Adam Burakowski
Wpływania groźbą na świadka miała się dopuścić Dorota R. W tle sprawy jest spór o 1 mln zł.

Znana piosenkarka została w środę zatrzymana w swoim domu przez stołecznych policjantów i przewieziona do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Tam usłyszała zarzuty i przez kilka godzin była przesłuchiwana.

Chodzi o sprawę przeciwko kilku osobom (m.in. obecnemu partnerowi piosenkarki Emilowi S.) podejrzanym o nakłanianie innych, by groźbami wymogły na Emilu H. – byłym partnerze celebrytki – by wycofał wytoczone jej sprawy.

– Dorota R. nie przyznała się do zarzucanych jej czynów i złożyła wyjaśnienia, które będą weryfikowane na dalszym etapie śledztwa – mówi Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. – Zatrzymana usłyszała zarzuty nakłaniania do przestępstwa oraz wywierania przy użyciu groźby wpływu na Emila H. jako świadka i oskarżyciela w postępowaniach, w których stroną jest Dorota R. – dodaje Łapczyński.

Prokurator tłumaczy, że celem tych działań było skłonienie Emila H. do wycofania spraw wobec Doroty R., a także prywatnego aktu oskarżenia przeciwko piosenkarce i wniosków o wszczęcie przeciwko niej egzekucji.

W tle całej sprawy są duże pieniądze – 1 mln zł.

– Z ustaleń śledztwa wynika, iż Emil S. zobowiązał się zapłacić „bezpośrednim wykonawcom" za popełnienie przestępstwa  300 tys. zł, przy czym doszło do przekazania 230 tys. zł – mówi prokurator Łapczyński.

W marcu „Gazeta Finansowa" pisała o rzekomej współpracy obecnego partnera piosenkarki z „gangsterami", którzy mieli nakłaniać jej byłego narzeczonego do zapłaty miliona złotych jako „zadośćuczynienia" dla Doroty R.

W środę śledczy zastosowali wobec piosenkarki 100 tys. zł poręczenia majątkowego i zakaz opuszczania kraju.

Skąd tak zdecydowane działania prokuratury wobec zatrzymanej?

Wbrew pozorom sprawa nie jest błaha – zarzuty dotyczą bowiem m.in. przestępstw przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, na które śledczy są szczególnie wyczuleni.

Z kolei decyzja o doprowadzeniu piosenkarki przez policję miała zapobiec ewentualnemu uzgadnianiu wersji zdarzeń i jej linii obrony.

Zgodnie z art. 245 kodeksu karnego osobie, która „używa przemocy lub groźby bezprawnej w celu wywarcia wpływu na świadka, biegłego, tłumacza, oskarżyciela albo oskarżonego lub w związku z tym narusza jego nietykalność cielesną", grozi do pięciu lat więzienia.

Rocznie liczba stwierdzonych przestępstw z tego artykułu sięga średnio kilkuset. W ubiegłym roku – według danych Komendy Głównej Policji – wyniosła 664, w 2015 r. było ich o blisko 50 więcej. Dekadę temu liczba stwierdzonych przypadków oscylowała wokół 1,9 tys.

Kryją się za nimi m.in. próby wpływania na świadków, by wycofali zeznania w procesach i śledztwach.

Dorocie R. grozi do pięciu lat pozbawienia wolności.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA