fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Współpracownicy Romana Giertycha wyszli na wolność

Fotorzepa/ Piotr Nowak
Sąd w Poznaniu uznał, że zarzuty wobec zatrzymanych współpracowników Romana Giertycha Piotra Ś. i Sebastiana J. są "nieuprawdopodobnione" i zdecydował o zwolnieniu mężczyzn z aresztu. Na wolność wyszedł też Ryszard Krauze, o czym poinformował Onet.

Tym samym sąd odrzucił wszystkie wnioski o areszt w sprawie, w której został zatrzymany Roman Giertych. Prokuratura wystosowała ich pięć.

Na wolność wyszli Ryszard Krauze i współpracownicy Giertycha, Sebastian J. i Piotr Ś. oraz Piotr W. i Michał Ś.

Prokuratura zamierza złożyć zażalenie na decyzję o zwolnieniu Krauzego.

O zwolnieniu ich poinformował w mediach społecznościowych Roman Giertych, który wciąż przebywa w szpitalu po tym, jak podczas przeszukania przez CBA w jego domu zemdlał.

Żaden z zatrzymanych podczas przesłuchania nie przyznał się do winy.

Sędzia Renata Żurowska z Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto uznała, że prokuratura nie przedstawiła dowodów, które uprawdopodobniałyby popełnienie przestępstwa - pisze Onet.

Zatrzymani, łacznie 10 osób,  usłyszeli zarzuty dotyczące wyprowadzenia z warszawskiej spółki deweloperskiej Polnord łącznej kwoty ponad 92 mln zł, za co grozi do 10 lat więzienia.

Z kolei wobec Romana Giertycha, "po skutecznym ogłoszeniu postanowienia o przedstawieniu zarzutów, zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci poręczenia majątkowego w wysokości pięciu milionów złotych, zawieszeniu w czynnościach adwokata, zakazu opuszczania kraju, dozoru policji połączonego z zakazem porozumiewania się z pozostałymi podejrzanymi" - poinformowała wczoraj  Prokuratura Regionalna w Poznaniu.

Obrońcy adwokata zapowiedzieli zaskarżenie zarzutów.

Źródło: wp.pl, Onet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA