- W związku z powzięciem wiedzy o szczególnym zainteresowaniu jakie wykazuje Pan jako Zastępca Rzecznika działalnością edukacyjną sędziów, czuję się w obowiązku złożyć doniesienie na samego siebie - pisze sędzia Gąciarek.
Czytaj także: Dyscyplinarka sędziego Krupy: co jest parodią czego
Sędzia "przyznaje się", że prowadził symulację rozprawy dla uczniów jednego z warszawskich liceów.
Czytaj także: Dyscyplinarka dla sędziego Arkadiusza Krupy: symulacje rozpraw to parodie
- Używałem (jako odgrywający rolę przewodniczącego składu) przy tym togi sędziowskiej i łańcucha z wizerunkiem orła. Uczniowie mieli zaś na sobie togi ławnicze, prokuratorską, adwokacką i radcowską - relacjonuje.
Czytaj także: Sędziowie Tuleya i Przymusiński mogą mieć dyscyplinarki
Sędzia podkreślił, że przed rozpoczęciem symulacji rozprawy przybliżył uczniom istotę działania sądu i tego, na czym polega proces karny.
- W trakcie rozmowy z uczniami, co muszę szczerze przyznać, co najmniej kilkukrotnie używałem słowa na k.... - pisze wiceprezes warszawskiego oddziału SPP "Iustita".
- Mówiłem bowiem miedzy innymi o: nadrzędności Konstytucji w naszym porządku prawnym, o trójpodziale władzy, o tym na czym polega niezależność sądów i niezawisłość sędziów i o tym, co to jest immunitet - kontynuuje.
- Byłem przy tym na tyle zuchwały, że odważyłem się również powiedzieć uczniom, że to sądy, a nie politycy są od rozstrzygania o tym, czy ktoś jest winny czy nie, a także, że to sędzia decyduje, czy podejrzany trafi do aresztu, a nie minister - dodaje.
Sędzia poprosił o niewyciąganie konsekwencji wobec nieletnich uczniów, których nosili togi i uczestniczyli w wydarzeniu.
- (...) byli podżeganie przeze mnie i mogli nie być świadomi tego, co czynią - czytamy w piśmie.
Sędzia poinformował, że planuje kolejne spotkanie z młodzieżą i nie może obiecać poprawy.
Pismo do Rzecznika