fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Czy dyrektywa ochroni know-how i tajemnice firm w postępowaniach sądowych

123RF
Know-how w postępowaniach sądowych.

Uchwalenie unijnej dyrektywy nr 2016/943 w sprawie ochrony niejawnego know-how i niejawnych informacji handlowych (tajemnic przedsiębiorstwa) zapowiada bardzo istotne dla przedsiębiorców zmiany w zasadach i zakresie ochrony know-how. Nie mniej istotne zmiany dyrektywa przewiduje w obszarze ochrony tajemnic przedsiębiorstwa w postępowaniach sądowych.

Poważna luka

W pewnym sensie spełnia ona oczekiwania przedsiębiorców. Należy bowiem uznać, że obecne przepisy i praktyka proceduralna w Polsce nie pozwalają na zadowalającą ochronę tajemnic przedsiębiorstwa w toku postępowań sądowych, a tym bardziej na gwarantującą bezpieczeństwo ujawnianych informacji. Jak natomiast słusznie zaznacza preambuła nowej dyrektywy, „perspektywa ujawnienia tajemnicy przedsiębiorstwa w trakcie postępowania sądowego często zniechęca prawowitych posiadaczy tajemnicy przedsiębiorstwa do wszczynania postępowania sądowego w celu ochrony swoich tajemnic przedsiębiorstwa, zagrażając tym samym skuteczności przyjętych (...) procedur i środków prawnych".

Obecnie, z niewielkimi wyjątkami (przede wszystkim dotyczącymi postępowań przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, co reguluje art. 47933 kodeksu postępowania cywilnego) nie można uznać, że przepisy proceduralne należycie chronią tajemnicę przedsiębiorstwa zarówno stron sporu, jak i osób trzecich. Dotyczy to w szczególności procedury cywilnej, która jest fundamentalną formułą postępowania mającego na celu ochronę know-how.

Powstaje zatem pytanie, jakie zmiany przyniesie dyrektywa 2016/943 na tym obszarze? Przede wszystkim, należy zaznaczyć, że ostatecznie o charakterze zmian zdecyduje polski ustawodawca, który ma czas na transpozycję dyrektywy do 9 czerwca 2018 r. Niemniej jednak, aby implementacja była poprawna, będzie musiała objąć co najmniej regulację zobowiązującą strony postępowań dotyczących naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa (a także ich przedstawicieli, świadków i inne osoby biorące udział w postępowaniu) do niewykorzystywania i nieujawniania jakiejkolwiek informacji, którą sąd – w odpowiedzi na należycie uzasadniony wniosek – określi jako poufną. Zobowiązanie do zachowania tych informacji w poufności ma pozostawać w mocy po zakończeniu postępowania sądowego, jeżeli sąd w toczącym się postępowaniu nie uzna, że konkretne informacje nie stanowiły tajemnicy przedsiębiorstwa lub nie staną się one łatwo dostępne lub powszechnie znane osobom, które zwykle mają do czynienia z tego rodzaju informacjami.

Zasada poufności

Ponadto, art. 9 ust. 2 dyrektywy nakazuje, aby – na należycie uzasadniony wniosek – mogły być zastosowane szczególne środki niezbędne do zachowania w poufności wszelkich tajemnic przedsiębiorstwa wykorzystywanych w trakcie postępowania sądowego dotyczącego naruszenia know-how. Te szczególne środki mają obejmować co najmniej możliwość ograniczenia do wąskiego grona osób:

a) dostępu do przedkładanych przez strony lub osoby trzecie dokumentów zawierających tajemnice przedsiębiorstwa (w całości lub w części); a także

b) dostępu do rozpraw i posiedzeń, podczas których mogą zostać ujawnione tajemnice przedsiębiorstwa, oraz do protokołów lub zapisów z takich rozpraw i posiedzeń.

W sytuacjach zastosowania szczególnych środków do ogólnej wiadomości udostępnione mogłoby być wyłącznie orzeczenie w wersji nieopatrzonej klauzulą poufności, z którego usunięto lub przeredagowano fragmenty zawierające tajemnice przedsiębiorstwa.

Wszystko w rękach ustawodawcy

Obligatoryjne zmiany przewidywane przez dyrektywę w istotny sposób zwiększałyby bezpieczeństwo proceduralne stron, którym zależy na ochronie know-how. Warto jednak zwrócić uwagę, że dyrektywa przewiduje konieczność wprowadzenia opisanych środków tylko w postępowaniach dotyczących stricte ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa.

Ze względu na zasygnalizowane braki obecnie obowiązującej procedury cywilnej projektowane polskie przepisy nie powinny być jednak ograniczane wyłącznie do postępowań dotyczących zarzutów naruszenia tajemnicy przedsiębiorstwa. Nie ma uzasadnienia dla takiego ograniczenia ochrony know-how w toku postępowań i wydaje się, że byłoby ono sprzeczne z zamysłem ustawodawcy europejskiego.

Ostateczna decyzja będzie jednak należała do polskiego ustawodawcy – należy mieć nadzieję, że będzie odpowiadała zapotrzebowaniu przedsiębiorców i rynku.

Autor jest radcą prawnym w kancelarii dr Traple Konarski Podrecki i Wspólnicy Sp.j.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA