Reklama

PZL-Świdnik: przemysłowy filar Leonardo Helicopters w Europie

Przełom lat 80. i 90. był okresem trudnym dla całej polskiej gospodarki, także dla Świdnika, który niemal z dnia na dzień utracił dotychczasowych, przede wszystkim wschodnich klientów.

Publikacja: 21.12.2018 09:00

Centrum doskonałości w zakresie produkcji struktur lotniczych PZL-Świdnik.

Foto: materiały prasowe

W obliczu tego załamania trzeba było poszukiwać nowych rynków. Z tych właśnie przyczyn rozpoczęła się więc współpraca z włoskim producentem wiropłatów, firmą Agusta (później AgustaWestland, a obecnie Leonardo Helicopters). Pierwsze umowy na dostawy struktur lotniczych dla Włochów zostały podpisane jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku. Najpierw, w 1996 r., zlecono produkcję kadłubów i belek ogonowych do lekkich popularnych śmigłowców AW109 i nieco większych AW119 oraz statecznika AW119. W różnych konfiguracjach i technologiach wykonania struktury do tych maszyn powstają w Świdniku do dziś. W 1998 roku podpisana została kolejna umowa, tym razem związana z programem rozwijanego wówczas średniej wielkości śmigłowca AW139. Była ona związana już nie tylko z produkcją, ale także pracami rozwojowymi, a dokładnie stworzeniem koncepcji i wykonaniem prototypów kadłubów tej maszyny. Chodziło o zaprojektowanie, wsparcie konstrukcyjne i certyfikację głównej struktury kabiny, osłony silnika, ścianek ogniowych i kanałów wylotowych, drzwi kabiny pilotów, przedziału pasażerskiego i bagażowego. Współtworzony w Polsce AW139 wszedł do produkcji w 2001 roku i okazał się hitem eksportowym. Do dzisiaj wiropłat ten o maksymalnej masie startowej do 7 ton, zdobył zamówienia na niemal 1100 egzemplarzy z czego ponad 900 zostało już wyprodukowanych. Duża część elementów AW139 powstawała i nadal powstaje właśnie w PZL-Świdnik. Śmigłowiec ma przed sobą świetlaną przyszłość, np. we wrześniu tego roku Stany Zjednoczone podpisały z Leonardo umowę, zakładającą dostarczenie nawet 84 tych maszyn, pod oznaczeniem MH-139 i budowanych we współpracy z Boeingiem, dla US Air Force.

AW139 był dla PZL-Świdnik swego rodzaju egzaminem. W czasie prowadzonych nad nim prac załoga ze Świdnika udowodniła, że mogą powstawać tam udane wiropłaty oparte o najnowsze technologie. Z czasem pojawiły się więc nowe zamówienia na kolejne elementy struktur i kompozytowe. Nie byli to jedynie klienci z Włoch. W 2002 roku podpisano kontrakt z Eurocopterem na produkcję owiewek silników do śmigłowców EC-145, z kolei dla Bell Helicopters rozpoczęto produkcję belek ogonowych do śmigłowców Bell 412. Fabryka stała się też dostawcą różnych elementów do samolotów komunikacyjnych firm Airbus, Bombardier, Embraer i Gulfstream. Lwia część zamówień – bo aż 40 proc. - pochodziła jednak nadal od firmy AgustaWestland i kiedy w 2010 roku pojawiła się możliwość zakupu Świdnika i włączenia go w struktury włoskiego koncernu, od razu ją wykorzystano. Jedna z trzech największych na świecie firm produkujących śmigłowce zainwestowała w polską fabrykę miliony złotych i jeszcze silniej włączyła jej produkcję w swój łańcuch dostaw. Pod Lublinem zaczęła powstawać część struktur do ciężkiego śmigłowca AW101, m.in. płyty sufitowe, panele podłogi, drzwi i zespoły części nosowej; komponenty do AW159, a w ostatnich latach także kadłuby i belki ogonowe do najnowszych śmigłowców cywilnych grupy Leonardo – AW189 i AW169.

- W 2010 r. Świdnik miał przychody rzędu 400 mln złotych, a w ubiegłym przekroczyły one miliard. Zdecydowana większość tych pieniędzy pochodzi z eksportu i to właśnie dzięki byciu częścią Grupy Leonardo, bliskiej współpracy z jej włoskimi, brytyjskimi i amerykańskimi zakładami. To pokazuje jak wielkie znaczenia dla firmy miało wejście do tego międzynarodowego towarzystwa, a warto przypominać, że dzisiejsze Leonardo Helicopters to absolutna czołówka jeśli chodzi o produkcję śmigłowców na światowym rynku. Jeden z trzech największych – podkreślają przedstawiciele kadry zarządzającej Śwdnika.

Zakłady to także firma wpleciona w krajobraz polskiej gospodarki: ważny element Doliny Lotniczej oraz Lubelskiego Klastra Zaawansowanych Technologii Lotniczych współpracujący z około tysiącem polskich przedsiębiorstw i odprowadzający tutaj rocznie średnio około 100 mln złotych podatków. Korzyści są obustronne. Dzisiaj Świdnik z jego mocami produkcyjnymi, zapleczem merytorycznym i kulturą pracy jest uznawany za jeden z trzech europejskich filarów Leonardo Helicopters, odpowiedzialny za produkcję struktur lotniczych i będący centrum doskonałości w zakresie technologii kompozytowych. W praktyce oznacza to, że zdecydowana większość struktur kompozytowych dla całej grupy Leonardo Helicopters powstaje właśnie w Świdniku. Wszystko to udało się osiągnąć bez rezygnacji z własnych projektów rozwijanych jeszcze przez prywatyzacją i zdolności zakładów do prac badawczo rozwojowych.

- Tekst powstał we współpracy z PZL-Świdnik - partnerem serwisu Rzecz o polskich śmigłowcach.

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama