fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ropa

Ameryka i Rosja będą rywalami

W cią­gu ostat­nich czte­rech lat Ame­ry­ka zwięk­szy­ła pro­duk­cję ro­py o 71 proc.
Flickr
W ciągu dekady Stany Zjednoczone mogą stać się jednym z czterech największych eksporterów ropy, co zmieni jej ceny.

W cią­gu ostat­nich czte­rech lat Ame­ry­ka zwięk­szy­ła pro­duk­cję ro­py o 71 proc. Co­raz in­ten­syw­niej przy­go­to­wu­je się do roz­po­czę­cia eks­por­tu. Se­na­tor z Ala­ski Li­sa Mur­kow­ski za­po­wie­dzia­ła wnie­sie­nie w tym ro­ku do Kon­gre­su pro­jek­tu usta­wy o znie­sie­niu em­bar­ga na eks­port.

Po­zwoli to ob­ni­żyć róż­ni­cę w ce­nie ma­rek WTI (ame­ry­kań­ska) i Brent (eu­ro­pej­ska), któ­ra obec­nie wy­no­si ok. 7 dol. na ba­rył­ce na nie­ko­rzyść ro­py ame­ry­kań­skiej. We­dług Ha­rol­da G. Ham­ma, dy­rek­to­ra ge­ne­ral­ne­go Con­ti­nen­tal Re­so­ur­ces, eks­port zmniej­szy stra­ty po­no­szo­ne te­raz przez wie­lu ame­ry­kań­skich naf­cia­rzy. Fir­ma ta jest naj­więk­szym pro­du­cen­tem ro­py z po­kła­dów łup­ko­wych Bak­ken w Da­ko­cie Pół­noc­nej i Mon­ta­nie.

We­dług ra­por­tu fir­my kon­sul­ta­cyj­nej Tur­ner Ma­son & Co. przy­go­to­wa­ne­go na za­mó­wie­nie rzą­do­wej Agen­cji In­for­ma­cji Ener­ge­tycz­nej (EIA) do 2025 r. USA bę­dą eks­por­to­wać 2,4 mln ba­ry­łek dzien­nie. Da­je to 120 mln t rocz­nie i czwar­tą po­zy­cję wśród naj­więk­szych eks­por­te­rów: po Ara­bii Sau­dyj­skiej, Ro­sji i ZEA. Za­kaz eks­por­tu ro­py zo­stał wpro­wa­dzo­ny w USA w 1975 r., ja­ko od­po­wiedź na arab­skie em­bar­go. Ame­ry­kań­scy naf­cia­rze to­czą bój o eks­port, od kie­dy tech­no­lo­gie wy­do­by­cia ro­py z łup­ków po­zwo­li­ły zwięk­szyć pro­duk­cję i ob­ni­żyć kosz­ty. USA pro­du­ku­ją już pra­wie ty­le ro­py co Ro­sja (10 mln bd w 2013 r.) i co­raz szyb­ciej go­nią Ara­bię Sau­dyj­ską.

We­dług EIA w cią­gu naj­bliż­szych 15 lat kraj sta­nie się eks­por­te­rem net­to su­row­ców ener­ge­tycz­nych, nie tyl­ko ro­py, ale i ga­zu. BP uwa­ża, że do 2030 r. Ame­ry­ka­nie osią­gną ener­ge­tycz­ną nie­za­leż­ność dzię­ki ro­pie z łup­ków. A jesz­cze de­ka­dę te­mu USA im­por­to­wa­ły 60 proc. po­trzeb­nej kra­jo­wi ro­py.

W 2020 r. sy­tu­acja dia­me­tral­nie się zmie­ni. USA, któ­re pięć lat te­mu wy­prze­dzi­ły Ro­sję w wy­do­by­ciu ga­zu, zdy­stan­su­ją w 2020 r. ten kraj, tak­że je­śli idzie o ro­pę. Wte­dy wy­do­by­cie się­gnie 11,58 mln bd, Ro­sja­nie wy­pom­pu­ją 10,15 mln bd.

Te­raz ame­ry­kań­ska ro­pa tra­fia tyl­ko do są­sied­niej Ka­na­dy i na Do­mi­ni­ka­nę. W 2014 r. by­ło to w su­mie 126,2 tys. ba­ry­łek. Ro­sja eks­por­to­wa­ła wte­dy 1,6 mld ba­ry­łek, czy­li 223,5 mln ton, głów­nie na ry­nek eu­ro­pej­ski (60 proc.) oraz do kra­jów Azji i Pa­cy­fi­ku (24 proc.). Ten ostat­ni kie­ru­nek obie­ra­ją też ame­ry­kań­scy eks­por­te­rzy. Mo­że więc już wkrót­ce dojść do ostrej wal­ki o ryn­ki azja­tyc­kich ty­gry­sów.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA