fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rolnictwo

Dania wraca do natury

Fotolia
Przez dziesięciolecia duńskie rolnictwo było zdominowane przez przemysłowe hodowle i uprawy. Stosowano tam tak dużo chemii, że uciekły nawet bociany. Teraz to się zmienia.

Duńskie Ministerstwo ds. Żywności i Klimatu opublikowało raport na temat sytuacji w duńskim rolnictwie. Wynika z niego, że zmienia się ono całkowicie. Rośnie zainteresowanie duńskich rolników żywnością ekologiczną. Idzie za tym wzrost powierzchni ziemi przeznaczonej pod ekologiczne uprawy.

„Powierzchnia upraw ekologicznych zwiększyła się o blisko 37 tys. hektarów od czerwca 2015 do czerwca 2016 roku. W ubiegłym roku łączny areał przeznaczony na te uprawy wynosił 216,7 tys. hektarów" - cytuje raport Skandynawsko-Polska Izba Gospodarcza. Zdaniem autorów raportu wzrost produkcji żywności ekologicznej w Danii prawdopodobnie wynika z rosnącego popytu na nią na całym świecie. Od lat spadają też dochody duńskich producentów rolnych z rolnictwa tradycyjnego.

- „Przekształcenie większych połaci ziemi na potrzeby rolnictwa ekologicznego byłoby korzystne dla środowiska i bioróżnorodności. W rolnictwie tego rodzaju nie można stosować syntetycznych pestycydów, zmniejszających bioróżnorodność roślin, zwierząt i mikroorganizmów" – mówi Lizzie Melby Jespersen z Międzynarodowego Ośrodka Badań Systemów Żywności Ekologicznej, portalowi DR Nyheder.

„Potrzebujemy nowego programu badań nad uprawami ekologicznymi, który pomógłby zwiększyć plony, poprawić kondycję zwierząt, jednocześnie ograniczając emisje azotanów i ryzyko ługowania gleby" - dodaje.

W latach 2015-2016 areał wykorzystywany w Danii na potrzeby upraw ekologicznych zwiększył się o 21 procent. Obecnie 8 procent całej ziemi uprawnej przeznaczonych jest właśnie na ten cel. W ubiegłym roku w Danii działalność rozpoczęło 537 rolników ekologicznych. Dziś jest ich 3173 i zainteresowanie przekształceniem gospodarstw nie spada.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA