fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Producenci wędlin nie mają wyboru. Idą w wege

Adobe Stock
Niemiecka firma mięsna Rügenwalder Mühle podała, że w lipcu po raz pierwszy sprzedała więcej roślinnych zamienników niż zwykłego mięsa i wędlin.

Rodzinna firma z Bad Zwischenahn w Dolnej Saksonii rozpoczęła produkcję wegetariańskich zamienników mięsa i kiełbas dopiero w 2014 r., ale ogromne zmiany rynkowe jeszcze przyspieszyła pandemia koronawirusa. - Kryzys dodatkowo pobudził trend w kierunku świadomego odżywiania z wykorzystaniem roślinnych alternatyw mięsnych - mówi na łamach Handelsblatt Michael Hähnel, od stycznia prezes firmy. W pierwszej połowie roku Rügenwalder Mühle był w stanie zwiększyć sprzedaż wegetariańskich klopsików i mortadeli o 50 proc.

Firma osiągnęła sprzedaż w wysokości 242 mln euro w 2019 r., co oznacza wzrost o prawie 15 proc. w stosunku do poprzedniego roku - również dzięki boomowi na produkty roślinne. Obecnie Rügenwalder Mühle zajmuje siódme miejsce wśród niemieckich producentów kiełbas, a liderem w branży jest Grupa Zur-Mühlen, należąca do największej ubojni Tönnies.

- Sześć lat temu Rügenwalder Mühle odważył się na rewolucję, eksperyment z roślinnymi wędlinami. Strategia zadziałała, rynek i sprzedaż gwałtownie wzrosły - wyjaśnia Klaus-Martin Fischer, ekspert ds. mięsa i partner firmy konsultingowej Ebner Stolz. Według firmy badawczej IRI, Rügenwalder Mühle jest liderem na rynku zamienników mięsa w Niemczech - z udziałem w rynku wynoszącym około 40 proc.

W ostatnich miesiącach popyt na produkty wegetariańskie wzrósł tak silnie, że firma osiągnęła granice mocy produkcyjnych. - Byliśmy w stanie zrealizować prawie wszystkie zamówienia w tym roku, ale nasze maszyny po prostu nie wystarczają, aby dalej się rozwijać - mówi Hähnel. W tym i przyszłym roku inwestycje w moce produkcyjne wyniosą 20 mln euro.

Według prognoz firmy doradczej AT Kearney, do 2040 r. produkcja mięsa powinna stanowić zaledwie 40 proc. światowego spożycia mięsa. Większość składałaby się wówczas z alternatyw mięsnych jak i surowca z hodowli komórkowej w laboratoriach. W Komisji Europejskiej trwa dyskusja wokół propozycji lobby mięsnego, aby roślinne produkty nie mogły stosować nazw takich jak burger czy kiełbasa. Ich zdaniem prowadzi to do wprowadzania klientów w błąd.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA