fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Alkohol w rok zdrożał o 40 proc. To efekt nowych podatków

Alkohol
AdobeStock
Szczególnie w górę poszły ceny mocnych trunków i likierów, nawet niemal o połowę. Wina zdrożały o jedną trzecią, a piwo kilkanaście procent.

Z badania Hiper-Com Poland i platformy UCE RESEARCH wynika, że alkohol najmocniej - o prawie 60 proc. - zdrożał w hurtowniach. W hipermarketach podwyżki sięgnęły ok. 10 proc., a ceny obniżyły tylko dyskonty i supermarkety – odpowiednio o 34,5 proc. i ok. 8 proc. Analiza ponad 255 tys. cen wykazała, że alkohol w sklepach kosztuje średnio o 39,5 proc. więcej niż przed pandemią – podają międzynarodowa agencja badawczo-analityczna Hiper-Com Poland i platforma UCE RESEARCH.

– Jedną z głównych przyczyn jest wzrost zarówno podatku akcyzowego na alkohol, jak i handlowego na przestrzeni jednego roku. Zwiększyła się też opłata cukrowa. To wszystko mocno wywindowało ceny w sklepach – mówi Krzysztof Zych z UCE RESEARCH.

Czytaj także: Budżet nie pożywi się na cukrze. Znacznie mniejsze wpływy z podatku

Największy skok cenowy nastąpił w hurtowniach – o 57,9 proc. Pozostałe formaty odnotowały podwyżki do 10 proc.: hipermarkety 9,9 proc., sieci cash & carry 6,6 proc., a convenience 1,9 proc.

– Mocny wzrost w hurtowniach można tłumaczyć tym, że przed lockdownem zaopatrywały cały rynek HoReCa. Utrata go niejako wymusiła zwiększenie cen – wyjaśnia Bartłomiej Domański z Hiper-Com Poland.

Natomiast dyskonty obniżyły ceny o 34,5 proc. W tym samym kierunku poszły supermarkety, ale wykazały mniejszy spadek, tj. tylko o 8,1 proc.

– Obecna pozycja dyskontów na rynku pozwala im negocjować wyjątkowo korzystne warunki dostaw i sprzedawać taniej niż inne sieci. Supermarkety nie mogły oferować aż tak dużych zniżek, ale starały się z nimi konkurować. Do tego dochodzi fakt, że dyskonty od dłużnego czasu próbują wyjątkowo mocno zaznaczać swoje ceny, żeby konsumenci lepiej to zauważali – stwierdza Krzysztof Zych.

Do tego z raportu wychodzi, że najbardziej zdrożały alkohole mocne – o 49,2 proc., a także likiery i kremy – o 45,4 proc. Ceny wina wzrosły o 30,6 proc., cydru 24,8 proc., a piwa 12,7 proc.

– Piwo generalnie jest tak tanim trunkiem, że wszelkie podwyżki są od razu widoczne. Dlatego też sieci ostrożniej podnoszą jego ceny niż na przykład mocnych alkoholi – podsumowuje ekspert z Hiper-Com Poland.

Analiza została wykonana na cenach wszystkich na rynku dyskontów, hipermarketów, supermarketów, sieci convenience, cash&carry i hurtowni w okresie od 1 marca 2020 do 28 lutego 2021 roku, a także w analogicznym czasie lat 2019-2020.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA