Reklama

Piwo z pubu na wynos. Brytyjski rząd luzuje restrykcje

Rząd Wielkiej Brytanii wyciąga rękę na pomoc pubom. Będą mogły sprzedawać piwo na wynos i w dostawie.

Aktualizacja: 04.11.2020 19:32 Publikacja: 04.11.2020 14:32

Piwo z pubu na wynos. Brytyjski rząd luzuje restrykcje

Foto: AdobeStock

Brytyjskie puby mocno ucierpiały w wyniku pandemii i związanych z nią ograniczeń. Branża z sięgającymi średniowiecza tradycjami znajduje się na krawędzi załamania – restrykcje związane z jesienną falą infekcji zredukowały do zera możliwości obsługi klientów. Brytyjski rząd wyszedł im nieco naprzeciw i nowe przepisy pozwolą pubom na sprzedaż piwa na wynos oraz w dostawie.

Zamówienia, zgodnie z nowymi przepisami, klienci muszą składać poprzez stronę internetową, telefonicznie lub wiadomością tekstową. Puby nie są ograniczone tylko do sprzedaży na wynos, mogą również dostarczać zamówienia do domu klienta. 

Dla właścicieli pubów jest to małe zwycięstwo, jednak domagają się, by mogli prowadzić sprzedaż tak jak sklepy.

- Alkohol na wynos z pubów, jeżeli został zamówiony i klienci nie wchodzą do środka, to ruch w dobrym kierunku, ale wciąż mocno niewystarczający – powiedziała cytowana przez BBC Emma McClarkin, prezeska British Beer&Pub Association.

Branża wskazuje, że tylko dalsze ułatwienia sprzedaży mogą pomóc nie tylko ocalić puby, ale także uchronić 7,5 mln pint (ok. 3 mln litrów) piwa od zmarnowania.

Reklama
Reklama

W czasie pierwszego lockdownu puby mogły sprzedawać na wynos piwo i jedzenie, jednak wówczas, tak samo jak teraz, martwiły się, że przedłużające się restrykcje doprowadzą do marnotrawstwa. Jednak możliwość sprzedaży na wynos i w dostawie, jak podkreślała Kate Nichols z organizacji UK Hospitality, pozwoliła wielu przedsiębiorcom przetrwać. Przywrócenie tej możliwości przez rząd pozwala pubom na utrzymanie jakichkolwiek wpływów. Puby wolałby jednak mieć również możliwość sprzedaży na wynos na miejscu, bez konieczności zamawiania wcześniej, czyli tak jak sprzedają piwo sklepy.

Rzecznik rządu zauważył, że dla branży są to „niezwykle trudne okoliczności”, ale podkreślił, że najważniejsze są „zdrowie publiczne i bezpieczeństwo”. Dlatego niemożliwa jest sprzedaż na wynos na miejscu, a tylko poprzez wcześniejsze zamówienia.

Przemysł spożywczy
Polacy wydali 38 mld zł na mięso. Roślinne zamienniki nie zdobyły rynku
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Przemysł spożywczy
Rosyjska mizeria z ananasów. Ogórki są droższe od egzotycznych owoców
Przemysł spożywczy
Sieć restauracji Michała Sołowowa z wnioskiem o upadłość. Co dalej z North Fish?
Przemysł spożywczy
Ceny kakao nurkują. Nadchodzi czas tańszej czekolady?
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama