fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

„Ao”—światowa whisky” na razie tylko w Japonii

Fotolia
Japoński gigant Suntory Holdings mając do czynienia z brakiem whisky na świecie oferuje jako produkt premium rzadko spotykaną mieszankę światowych marek, chcąc podnieść status młodych trunków wśród wytrawnych amatorów, wiernych starszym jednosłodowym single malts.

Producenci whisky na świecie, szczególnie w Japonii zostali zmuszeni do zawieszenia w ostatnich latach sprzedaży dłużej leżakowanych butelek, bo większy popyt na nie zmniejszył rezerwy. W 2018 r. Suntory zawiesiła sprzedaż popularnej 17-letniej whisky „Hibiki”, której szklaneczkę reklamował Bill Murray w filmie „Między słowami” (Lost in Translation) mówiąc: „Na czas relaksu, czas z Suntory”. Teraz firma sprzedaje ją online po 40 tys. jenów (357 dolarów) wobec 10 tys. sprzed kilku lat. 

Chcąc zwiększyć ofertę Suntory zaczęła, na razie tylko w Japonii, sprzedaż niezwykłej mieszanki „Ao” no age (bez rocznika) zrobionej z whisky ze Szkocji, Stanów, Irlandii, Japonii i Kanady. Mieszanka kosztuje 5 tys. jenów (45 dolarów) butelka, mało który producent ośmielał się mieszać 5 rodzajów, ale Suntory mogła to robić, bo po kupieniu za 13,6 mld dolarów w 2014 r. amerykańskiego producenta alkoholi Jim Beam ma już aktywa na całym świecie.

Na japoński rynek przeznaczyła w tym roku 30 tys. skrzynek po 12 butelek, a rywale ze światowego sektora o obrotach 6 mld dolarów rocznie będą bacznie przyglądać się temu eksperymentowi, bo oni również zaczynają odczuwać niedostatek rezerw w segmencie premium.

W odróżnieniu od innych alkoholi, wódki czy ginu, whisky musi leżakować w beczkach od 3 do 50 lat, a to oznacza konieczność przewidywania popytu na kilkadziesiąt lat do przodu. W wyniku tego wielu producentów wprowadza na rynek whisky bez rocznika, by dorównać popytowi. W ostatnich latach robiły to gorzelnie Tha Macallan należące do Edrington, The Glenlivet będące własnością grupy Pernod Ricard czy Talisker Diageo. Francuzi twierdzą, że ich Founder's Reserve bez rocznika osiągnęła duży sukces wśród nowego pokolenia pijących, stając się szóstą największą szkocką whisky single malt w 2017 r., w dwa lata po premierze, kiedy to doszło do pierwszego braku na rynku 12-letniej Glenlivet. — Od tamtej pory pracujemy ciężko nad zwiększeniem jej produkcji i długoterminowych dostaw — stwierdziła dyrektor marketingu alkoholi słodowych Chivas Brothers grupy Pernod. Miriam Eceolza; dodała, że 12 letnia Glenlivet trafiła już na niektóre rynki, np. brytyjski i będzie jej więcej.

Większość whisky bez rocznika jest znacznie tańsza od długo leżakowanych, częściowo z powodu powodzenia producentów, którzy przekonali pijących, że starsze whisky są lepsze. — Nie jest tajemnicą, że można wiele zmienić komunikatem powtarzanym od dawna, ale jak zwiększyć wartość młodej whisky bez rocznika i osiągnąć tym samym większy zysk? Jeśli można wypuścić cenny produkt z większych zapasów i jeśli osiągnie się z nim sukces, to staje się on wtedy bardziej prestiżowy. A to można zanieść do banku — zapytał i odpowiedział wydawca „The Bourbon Country Reader”, Chuck Cowdery.

Kwestia ceny

Eksperci od whisky mówią, że trudno przewidzieć, czy taka „światowa whisky” trafi do kategorii premium. Japońska „Ao” kosztuje więcej niż japońska whisky jednoziarnista bez rocznika „Chita” albo 10-letnia „Laphroaig”, obie należące do Suntory i oferowane w online po ok. 3400 jenów. Jest dwukrotnie droższa do konkurencyjnej „From the Barrel” firmy Nikka, mieszanki słodowo-ziarnistej bez rocznika. Niektórzy obserwatorzy uważają jednak, że cena „Ao” jest skandaliczna w porównaniu z „Malt &Grain Maduro” firmy Ichiro po 63 tys. jenów. To jedna z nielicznych butelek z trunkiem pochodzącym z 5 krajów, ale to mieszanka starszych whisky leżakowanych w beczkach po winie z francuskiego dębu. 

Suntory, która zaczęła w 1899 r. produkować i sprzedawać wino zaprzecza, by „Ao” była wynikiem niedoborów na rynku, choć jej szefowie twierdzą, że chcieli rozszerzyć gamę tego, co jest dostępne. Firma jest prywatna, ale jej dział żywności i napojów bezalkoholowych Suntory Beverage & Food jest notowany na giełdzie.

Poza „Hibiki 17” Suntory wstrzymała w 2018 r. sprzedaż x 12-letniej „Hakushu”, a konkurencyjna Nikka z grupy Asahi Group Holdings również zawiesiła sprzedaż whisky jednosłodowej.

Pochodzenie

Do premiery „Ao” doszło w czasie, gdy pojawia się coraz więcej pytań o pochodzenie alkoholu, bo luźne japońskie przepisy pozwalały na to, by importowana whisky, mieszana lub butelkowana w kraju mogła uchodzić za krajową produkcję. W przypadku „Ao” Suntory chce być absolutnie przejrzysta chwaląc się światowymi aktywami i umiejętnością blendowania. 

Główny specjalista w firmie od mieszania rodzajów, Shinji Fukuyo przyznał, że początkowo podchodził nieufnie do tego zadania. — Nie mogłem wcale wyobrazić sobie, jaki będzie smak — powiedział Reuterowi przed handlową premierą. Dodał, że kilak razy próbował uzyskać ostateczną wersję.

Największym składnikiem „Ao” jest whisky z kanadyjskiej Alberta Distillers, następnie trunki z gorzelni Jima Beama w Clermont i Booker Noe; resztę uzupełniają szkockie Ardmore i Glen Garioch, irlandzka Cooley i japońskie Yamazaki i Hakushu.

Niektórzy fani whisky będą zawsze uważać rocznik za oznakę jakości — uważa analityk od europejskich napojów z banku Bernstein, Trevor Stirling — ale dodał, że niektóre mieszanki wysokiej jakości jak Johnnie Walker Blue, Green i Gold zasługują na to. — Są tacy snoby od whisky, którzy mówią: jeśli to nie single malt, to nie piję. Moim zdaniem mieszanki whisky są niesłusznie niedoceniane.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA