Szansę na przełamanie skoncentrowanej obrony ma amerykański F- 35 - supermyśliwiec 5 generacji o ograniczonej wykrywalności (chroniony technologiami stealth).
Jego przelot prezydenci USA i RP mieli okazję podziwiać podczas środowego spotkania w Białym Domu.
W maju Polska rozpoczęła w Waszyngtonie formalne starania o zakup „niewidzialnego" samolotu - spodziewany koszt przeskoku w nową jakość skrzydlatego oręża w bojowym lotnictwie RP szacowany jest na 5 miliardów dolarów, licząc z pełnym wyposażeniem i konieczną infrastrukturą. Zdaniem polskich sztabowców potrzebujemy 32 nowe maszyny F-35 Lightning II (Błyskawica), które pilnie zastąpią w Siłach Powietrznych RP przestarzałe samoloty rosyjskiej konstrukcji.
F-35 Lightning II (Błyskawica)
Budowany w trzech wersjach m. in. krótkiego startu i pionowego lądowania - F-35 to niemal doskonała broń. Uzbrojony w działko i kierowane pociski do walki powietrznej może też zabierać na pokład potężne bomby precyzyjnie naprowadzanie na cel.
MON: pierwsze supermyśliwce Harpia do 2026 roku
Najważniejszym atutem jest jednak rozbudowana bojowa elektronika. Piloci mówią, że Lightning II to prawdziwy latający komputer który dzięki radarowym i elektrooptycznym czujnikom jest w stanie zapewnić pilotowi pełną informację o zagrożeniach w czasie rzeczywistym czyli wyjątkową tzw. świadomość sytuacyjną na polu walki. Cała zwiadowcza wiedza jest poddawana cyfrowej analizie a wyselekcjonowane komunikaty pomagają uniknąć zagrożeń i ułatwiają namierzenie oraz zniszczenie celów.
Ogromna przewaga informacyjna, którą daje załogom rozpoznawczy oręż Lightning II pozwala zamienić podczas bojowych misji F-35 w wysunięte centra dowodzenia i kierowania np. rojami uzbrojonych bezpilotowców.
Warto wiedzieć, że technologie stealth – zmniejszonej wykrywalności samolotu – rodzą też ograniczenia. Bomby i inny lotniczy oręż dla utrzymania „niewidzialności" myśliwiec F-35 powinien transportować w wewnętrznych ładowniach. Zwarta, opływowa sylwetka osłabia nieco możliwości maszyn w manewrowej walce. Także mniejszy zasięg błyskawic zmniejsza zdolności tego samolotu do efektywnego wspierania wojsk lądowych.
Specyficzne misje błyskawic, polegające na operowaniu na zwiadowczej szpicy, rodzą konieczność nabycia nowych umiejętności przez pilotów szkolonych dotychczas według klasycznych wzorców.