fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo

Społeczna Komisja Kodyfikacyjna ma powstać w lipcu

Fotolia
Społeczna Komisja Kodyfikacyjna ma powstać w lipcu. Pierwsze propozycje zmian mają być gotowe jeszcze w tym roku.

Na zakończenie Kongresu Prawników Polskich padło zobowiązanie: powołanie Społecznej Komisji Kodyfikacyjnej, która przygotuje zmiany w przepisach. Kongres z inicjatywy przedstawicieli trzech korporacji: sędziów, radców prawnych i adwokatów, odbył się 20 maja w Katowicach. Jego organizatorzy nie zapomnieli o sobie. Dziś kończą prace nad koncepcją, prowadzą rozmowy z potencjalnymi uczestnikami komisji. Za kilka tygodni mają być w stanie przedstawić projekt i osoby, które będą w nim uczestniczyły.

Na razie trwają robocze kontakty między osobami, które odgrywały kluczową rolę przy organizacji kongresu. Najważniejsze pytanie na dziś to: w jaki sposób funkcjonować ma komisja. Kiedy to zostanie przesądzone, pojawią się kandydaci do niej. Chcą, by były w niej osoby, które są autorytetami w świecie prawniczym. Potem przyjdzie czas na przygotowanie projektu zmian. Jest pewna szansa na powodzenie przedsięwzięcia.

Niezależnie od tego do kancelarii radców prawnych został wystosowany apel w sprawie angażowania się w działania legislacyjne komisji. Wszelkie materiały, jakie trafią do korporacji, zostaną przekazane Społecznej Komisji Kodyfikacyjnej oraz Ministerstwu Sprawiedliwości, które deklaruje, że pracuje nad głębokimi zmianami w procedurze cywilnej i karnej.

Od współpracy nie odżegnuje się Ministerstwo Sprawiedliwości.

– Jeżeli takie propozycje do nas wpłyną i będą dobre, to dlaczego mamy ich nie wykorzystać. Minister odpowiada za sprawne funkcjonowanie sądownictwa, jego rolą jest doprowadzenie do tego, by obywatele mieli poczucie, że sądy i sędziowie pracują dobrze. Taki sam cel, jak sądzę, mają wszyscy prawnicy. Krótko mówiąc, cel jest wspólny – zapewniał "Rze" Łukasz Piebiak, wiceminister sprawiedliwości.

Jego zdaniem procedury to najbardziej wdzięczne pole współpracy. Są stosunkowo mało polityczne i z reguły nie dotyczą ich spory światopoglądowe. Jest więc duża szansa na dobrą współpracę.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA