fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Senator PiS zrzekł się immunitetu

PAP, Leszek Szymański
W reakcji na zapowiedź prokuratorskich zarzutów Stanisław Kogut rezygnuje z immunitetu. Wobec zatrzymanych przez CBA szykowane są wnioski o areszt.

– Jestem człowiekiem honoru, dlatego złożyłem pisemnie rezygnację z immunitetu – zapewniał w środę dziennikarzy senator Stanisław Kogut, dzień wcześniej zawieszony w prawach członka PiS.

Senator zrzekł się immunitetu w reakcji na wtorkową zapowiedź Prokuratury Krajowej, która poinformowała, że chce pociągnąć go do odpowiedzialności karnej – zamierza postawić mu zarzuty przyjęcia ponad 1 mln zł łapówek, oraz chce jego aresztowania. Kogut – jak twierdzą śledczy – miał za łapówki załatwiać sprawy, na których zależało biznesmenom. We wtorek pięciu z nich zatrzymało CBA. Wszyscy usłyszeli zarzuty korupcyjne, a środa była drugim dniem ich przesłuchań.

– Czynności były kontynuowane, a wyjaśnienia poszczególnych podejrzanych konfrontowane – mówi nam prok. Waldemar Łubniewski, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Katowicach, gdzie toczy się śledztwo w sprawie m.in. powoływania się na wpływy i przyjmowania korzyści majątkowych.

Zarzuty korupcyjne usłyszał syn senatora Koguta – Grzegorz, który jest wiceprezesem małopolskiej Fundacji Pomocy Osobom Niepełnosprawnym (jej prezes to senator Kogut).

Kolejni podejrzani to założyciel i prezes znaczącego inwestora na rynku nieruchomości Przemysław G. oraz członek zarządu firmy deweloperskiej Mikołaj M. Inni podejrzani o korupcję to prezes zarządu spółki Małopolskie Dworce Autobusowe Grzegorz F. i biznesmen Marcin Sz.

Dopóki nie zapadną decyzje o tym, jakie środki zapobiegawcze zostaną wobec nich zastosowane (prokuratura ma na to czas do czwartku rano), prok. Łubniewski nie chce mówić o tym, jaką rolę w korupcyjnym procederze mieli odegrać poszczególni biznesmeni.

Z informacji „Rzeczpospolitej" wynika, że prokuratura zamierza wystąpić o areszty dla całej piątki – wszystko się może zmienić, gdyby któryś z podejrzanych zdecydował się wyjawić okoliczności procederu.

Nadużycia miały polegać na wręczaniu łapówek – łącznie na 1 mln 170 tys. zł – za załatwienie różnych spraw, na którym zależało przedsiębiorcom. Miał angażować się w to senator Kogut, a łapówki miały być płacone m.in. w formie darowizn na fundację, której szefował.

Senator – zdaniem śledczych – miał m.in załatwić, by budynek hotelu Cracovia i kina Kijów w Krakowie nie znalazły się w rejestrze zabytków, bo to komplikowało biznesowe plany podejrzanych. W zamian za to miał zgodzić się przyjąć 1 mln zł (połowa jako darowizna wpłynęła do fundacji).

Inny zarzut wobec senatora to przyjęcie 170 tys. zł za uzyskanie korzystnej dla jednej z firm decyzji.

Kolejna „uprzejmość", z 24 tys. zł łapówki w tle, to pomoc skazanemu (partner biznesowy zatrzymanych), by odsiadywał wyrok w zakładzie półotwartym, co zresztą doszło do skutku.

Senacka Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich w opinii uznała, że wniosek senatora Koguta w sprawie zrzeczenia się immunitetu jest poprawny formalnie. Czy po wyczerpaniu procedury zostanie wezwany do prokuratury, czy też zatrzymany – tego śledczy nie zdradzają.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA