fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Policja spisze przebieg auta przy każdej kontroli - nowe przepisy od 1 stycznia 2020 r.

Fotorzepa / Piotr Guzik
Od 1 stycznia 2020 r. policja będzie miała obowiązek spisywania stanu licznika w kontrolowanych pojazdach. Od tej czynności funkcjonariusze odstąpią tylko w nielicznych przypadkach.

Od 25 maja 2019 r.  tego roku cofanie liczników w samochodach czy motocyklach to przestępstwo zagrożone karą nawet do lat 5 więzienia. Karze podlega nie tylko nieuczciwy mechanik oferujący taką usługę, ale i zlecający fałszowanie wskazań drogomierza.

Teraz do walki z tego typu patologią mają zostać wysłani funkcjonariusze policji i innych służb  uprawnionych do kontroli m.in. Inspekcji Transportu Drogowego.

Czytaj też: Zmiany w prawie karnym - kiedy kierowca odpowie za cofnięcie licznika

Ministerstwo spraw wewnętrznych skierowało do uzgodnień międzyresortowych projekt rozporządzenia w sprawie kontroli ruchu drogowego. Można z niego wyczytać, że funkcjonariusze będą mieli obowiązek odczytywać stan drogomierza niemal przy każdej kontroli, także wtedy, gdy nie będą poddawali auta badaniu technicznemu. To oznacza, że co do zasady każdy zatrzymany do kontroli pojazd będzie musiał mieć spisany licznik. Będą mogli odstąpić od tej czynności tylko  podczas  zorganizowanych akcji kontrolnych ukierunkowanych na badanie trzeźwości jak największej liczby kierowców, a także podczas wykonywania kontroli drogowej z równoczesną kontrolą celną lub graniczną.

W pojazdach, które nie zostały jeszcze zarejestrowane w Polsce funkcjonariusz, oprócz przebiegu, spisze numer VIN albo numer nadwozia, podwozia lub ramy pojazdu. Nie będzie to dotyczyć aut przewożonych przez terytorium Polski do innego kraju.

Natomiast kontrola wskazań licznika w pojeździe holowanym lub przewożonym na lawecie  będzie zależała od decyzji kontrolującego. Jeśli uzna, że jest to zbyt niebezpieczne, będzie mógł zaniechać kontroli.

Odczytane wskazania drogomierza mają być niezwłocznie przesyłane do Centralnej Ewidencji Pojazdów.

Przypomnijmy, że od maja 2019 r.  obowiązują nowe przepisy dotyczące wymiany drogomierza. Można jej dokonać tylko w przypadku  uszkodzenia licznika lub konieczności wymiany elementu, z którym jest on nierozerwalnie związany. Wówczas właściciel pojazdu, nawet niezarejestrowanego, ma 14 dni na wizytę w stacji kontroli pojazdów w celu sprawdzenia, czy licznik działa prawidłowo.

Od 1 stycznia 2020 r. diagnosta będzie musiał dodatkowo zidentyfikować pojazd w CEP, sprawdzić licznik (wzrokowo) i ustali jego wskazania zgodnie z jednostką miary oraz porównać odczyt z historią pojazdu i oświadczeniem posiadacza pojazdu o powodach wymiany licznika złożonym na piśmie pod rygorem odpowiedzialności karnej za podanie fałszywych informacji. Wszystkie te dane diagnosta wpisze do bazy CEP, a kierowcy wyda wyda zaświadczenie z wynikiem odczytu. Oświadczenie kierowcy przekaże zaś do starostwa. Za to wszystko kierowca zapłaci przed badaniem 50 zł.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA