fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Raport Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego o funkcjonowaniu korytarzy życia w mieście i "na trasie"

Adobe Stock
Zasada umożliwienia przejazdu służbom ratowniczym sprawdza się na najszybszych drogach. W ruchu miejskim działa rzadko.

Obowiązek tworzenia korytarzy życia obowiązuje od 6 grudnia 2019 r. Przyszedł czas na pierwsze podsumowania. Krajowa Rada Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ma już gotowy raport w tej sprawie. Wynik? Konieczne są zmiany, a winni złamania zasad nie unikają mandatów. Dowód? Tylko po jednym wypadku na autostradzie A4 kary za obejście korytarza poniosło ponad 50 kierowców.

Kiedy tworzy się korytarz? Gdy trzeba umożliwić służbom ratowniczym szybkie dotarcie na miejsce zdarzenia drogowego, a także gdy zwężenie drogi ogranicza liczbę dostępnych pasów. Praktyka stosowania korytarzy życia jest na bieżąco oceniana. Jak?

Państwowa Straż Pożarna, która często pierwsza pojawia się na miejscu wypadku, ocenia, że zauważalny jest postęp w zachowaniu kierujących, w szczególności na autostradach i drogach szybkiego ruchu. Co nie oznacza, że nie zdarzają się kierowcy, którzy nie stosują się do obowiązku ułatwienia przejazdu uprzywilejowanego pojazdom służb ratowniczych. Wnioski?

Po pierwsze – prawidłowo utworzony korytarz życia wpływa na szybkość dotarcia zastępów straży pożarnej do miejsca wypadku.

Po drugie – niekiedy brakuje możliwości utworzenia korytarza na zatłoczonych drogach ze względu na infrastrukturę drogową (zbyt wysokie krawężniki, barierki ochronne, zbyt wąskie pobocza, jak również zbyt blisko rosnące drzewa przy drogach poza terenem zabudowanym).

Po trzecie – uregulowania wymaga sposób zachowania się kierowców na drogach jednojezdniowych w dwóch kierunkach ruchu, na których często dochodzi do zatrzymania lub spowolnienia pojazdu uprzywilejowanego z uwagi na nieprawidłowe zachowania uczestników ruchu.

Po czwarte – na zakorkowanej drodze korytarz jest tworzony doraźnie, dopiero po zbliżeniu się samochodu uprzywilejowanego do samochodów stojących w korku. To sprawia, że porusza się on z niewielką prędkością, wydłużając czas dojazdu do zdarzenia.

Po piąte – zauważa się, że kierowcy jadący tzw. rozbiegowym pasem ruchu często interpretują go jako przeznaczony do jazdy na suwak, co powoduje kolizje z innymi uczestnikami ruchu.

Po szóste – problemem jest przejazd dwóch lub więcej pojazdów uprzywilejowanych. Kierowcy po przejeździe pierwszego często wracają do normalnego ustawienia, nie sprawdzając, czy nie nadjeżdżają kolejne pojazdy.

Po siódme – podstawową zasadą jest, aby kierowcy będący najbliżej zdarzenia rozpoczęli tworzenie korytarza życia, wtedy kolejni ich naśladują.

Po ósme – przygotowując programy kursów na prawo jazdy, trzeba położyć nacisk na korytarze życia. Sprawdzają się na autostradach, drogach ekspresowych i drogach szybkiego ruchu oraz w dużych aglomeracjach miejskich. W ruchu miejskim, na drogach lokalnych, gdzie przeważają drogi jednopasmowe, ich wprowadzenie nie wpłynęło na płynność jazdy ZRM.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA