fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Nowa zasada prawa drogowego - pierwszeństwo pieszych od 1 czerwca 2021

Adobe Stock
Pierwszeństwo pieszych może zaowocować po 1 czerwca lawiną wyroków skazujących kierowców za wypadki na zebrach.

Za niecały miesiąc zmienią się zasady poruszania się i pierwszeństwa dla pieszych na pasach i przed nimi. Zyskają oni większą ochronę. Część prawników twierdzi, że będzie więcej skazanych za złamanie nowych przepisów. Łatwiej da się udowodnić winę i skazać za niewłaściwe zachowanie –twierdzą.

Czy rzeczywiście? Zdania są podzielone.

Przechodzień z ochroną

Jakie to zmiany? Tomasz Matuszewski, wicedyrektor Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Warszawie, tłumaczy „Rzeczpospolitej", że nakładają one na kierujących (ale nie tramwajami) nowy obowiązek: ustępowania pierwszeństwa pieszym wchodzącym na przejście.

Czytaj też:

Drogowy pirat zapłaci więcej za swoje ubezpieczenie OC

– Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest i będzie zobowiązany zachować szczególną ostrożność oraz zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego, a także ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na nie.

Piotr Pałka, radca prawny, nie ma wątpliwości.

– Nowelizacja prawa o ruchu drogowym rzeczywiście może spowodować spadek liczby uniewinnionych kierowców – mówi „Rz".

I dodaje, że to piesi będą korzystać z uprzywilejowania w trakcie ewentualnego wypadku, a więc nie tylko gdy znajdą się na przejściu, ale również w trakcie wchodzenia na nie.

– Założeniem wprowadzanych zmian jest ułatwienie procesu karnego prowadzonego w sprawie o naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym czy o wypadek drogowy z udziałem pieszego, poprzez wzmocnienie pozycji pieszego uczestniczącego w ruchu drogowym. W praktyce jednak zmiany mogą przynieść skutek odmienny od zakładanego – twierdzi z kolei adwokat Aleksandra Molenda-Białek z Kancelarii adwokaci-mmp.pl. I wyjaśnia, że dotychczas pieszy, „wchodząc" na przejście, wkraczał na teren, którego pierwszoplanowym uczestnikiem był kierowca. Już niedługo ta sytuacja będzie odwrotna. W tym miejscu, zdaniem mecenas, pojawi się nowa przestrzeń interpretacyjna dla organów ścigania, a mianowicie jak odróżnić „wchodzenie" na przejście dla pieszych od „wtargnięcia" na drogę.

Pojawi się również pytanie, czy kierowca miał możliwość dostrzeżenia nadchodzącego pieszego i odczytania jego intencji związanej z przejściem przez jezdnię oraz czy prędkość, z jaką się poruszał, w teorii nie powinna narazić pieszego na wypadek. Ponadto jak w tym wszystkim ocenić obowiązek pieszego związany z zachowaniem szczególnej ostrożności przy wchodzeniu na jezdnię?

– W mojej opinii wprowadzane zmiany niekoniecznie przełożą się na poprawę bezpieczeństwa pieszych na drodze oraz na przejrzystość prowadzonych postępowań – uważa Aleksandra Molenda-Białek.

Sprawcy w więzieniu

A jak wygląda statystyczna rzeczywistość?

Otóż, jak podaje Ministerstwo Infrastruktury, od listopada 2019 r. do końca września 2020 r. doszło do 192 wypadków śmiertelnych na przejściach dla pieszych, 194 pieszych poniosło śmierć. Z lżejszym skutkiem na pasach od listopada 2019 r. do końca września 2020 r. wydarzyło się 2,6 tys. wypadków, a 2703 pieszych zostało rannych.

Z raportu Komendy Głównej Policji wynika z kolei, że w 2020 r. piesi spowodowali 1385 wypadków (5,9 proc. ogółu wypadków), w wyniku których śmierć poniosło 301 osób (12,1 proc. zabitych), a obrażenia ciała odniosło 1115 osób (4,2 proc. rannych). W porównaniu z 2019 r. piesi spowodowali o 26,3 proc. mniej wypadków; było w nich mniej zabitych o 71 (-19,1 proc.) i rannych o 433 (-28,proc.). Najczęstszą przyczyną wypadków z winy pieszych było: wejście na jezdnię bezpośrednio przed jadącym pojazdem, przekraczanie jezdni w miejscu niedozwolonym, wejście na jezdnię przy czerwonym świetle oraz wejście na jezdnię zza pojazdu czy przeszkody.

Ze statystyk Rady Europy wynika, że aż 8,3 proc. wszystkich odsiadujących wyroki w polskich więzieniach to osoby skazane za przestępstwa związane z ruchem drogowym. To znacznie więcej niż np. za napaść i pobicie (4,9 proc. osadzonych), ponad dwa razy więcej niż za przestępstwa narkotykowe (3,6 proc.).

Maciej Gawroński radca prawny, Kancelaria Gawroński & Partners

Piesi powinni mieć pierwszeństwo zarówno na przejściu, jak i przed nim. Kiedy pieszy zbliża się do niego, to należy się liczyć z tym, że będzie je pokonywał. Zmiana przepisów od 1 czerwca pewnie sprawi, że wyroków skazujących za zdarzenia drogowe, do których dojdzie w obrębie przejścia, będzie więcej. Choć należy zastrzec, że kwestia winy przypisanej konkretnym osobom może wyglądać różnie. Mam jednak nadzieję, że nowe przepisy sprawią, iż zmniejszy się liczba takich wypadków. Dla mnie problemem nie jest liczba wyroków skazujących, tylko zmniejszenie liczby niebezpiecznych zdarzeń. Samo zaostrzenie odpowiedzialności bez edukacji i rozsądku z obu stron nie poprawi bezpieczeństwa w tych newralgicznych miejscach. Kierowca, który przejeżdża przez przejście dla pieszych, nie liczy się z tym, że dojdzie do zdarzenia i że zostanie za jego spowodowanie skazany. Podobnie jak pieszy, który wtargnie na pasy w nieprzewidzianych okolicznościach i na tym ucierpi.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA