Praca

Premie i firmowe śledziki. Pracownik skorzysta na sile gwiazdkowej tradycji

123RF
Większość pracujących Polaków nie wyobraża sobie świąt Bożego Narodzenia bez benefitu od pracodawcy. Firmy starają się sprostać tym oczekiwaniom poprzez świąteczne spotkania i premie, a coraz częściej także poprzez filantropię.

W grudniowe wieczory popularne restauracje w większych miastach mają zwykle komplety gości. To zasługa tradycji, która skłania pracodawców do organizowania świątecznych spotkań dla kontrahentów i pracowników. Choć część firm stawia na wigilie czy tzw. śledziki urządzane w biurach czy przyzakładowych stołówkach, to popularne są także mniej lub bardziej formalne gwiazdkowe spotkania w restauracjach czy w klubach.

Jak wynika z tegorocznego sondażu agencji zatrudnienia Randstad, takie świąteczno-integracyjne imprezy zorganizuje prawie połowa polskich firm. To od lat najbardziej popularny benefit z okazji świąt Bożego Narodzenia, które motywują do specjalnych wydatków niemal dziewięciu na dziesięciu pracodawców.

Świąteczna motywacja

Zazwyczaj firmy (37 proc. badanych) szykują dla pracowników jeden gwiazdkowy benefit, ale co czwarta przewiduje dwa, a co siódma nawet trzy dodatkowe świadczenia. Najczęściej pracodawcy łączą świąteczne spotkanie z bonami podarunkowymi albo specjalną premią na gwiazdkę.

Zdaniem Moniki Hryniszyn, członka zarządu i dyrektor personalnej Randstad Polska, polskie firmy dostrzegają siłę tradycji i szczególne miejsce, które w tej tradycji mają święta Bożego Narodzenia. – Nie tylko chcą przy tej okazji obdarowywać swoich pracowników, ale też zachęcać ich do integracji i budowania miłej atmosfery w środowisku zawodowym – dodaje Monika Hryniszyn.

– Święta Bożego Narodzenia to idealny czas na wzmocnienie motywacji pracowników, która także pozytywnie wpłynie na utrzymanie pracowników – zaznacza Monika Sielicka, dyrektor ds. zarządzania zasobami ludzkimi w firmie Sodexo. Jej sondaże potwierdzają, że Boże Narodzenie jest najbardziej popularną okazją w roku skłaniająca firmy do okolicznościowych świadczeń (Inwestuje w nie aż 89 proc. ankietowanych pracodawców).

Karta zamiast paczki

Badanie Randstad dowodzi jednak, że gwiazdkowe tradycje polskich firm ulegają pewnej zmianie. Wyraźnie zmniejsza się np. odsetek pracodawców, którzy z tej okazji wręczają załodze upominki, w tym popularne w czasach PRL i jeszcze w latach 90. paczki żywnościowe, także dla dzieci pracowników.

Anna, specjalista w jednej z warszawskich spółek mediowych, wspomina kłopot, jaki przed laty sprawiała jej okazała świąteczna paczka od firmy. Miły akcent stanowiło niezłe wino, ale głównym elementem paczki był wielki surowy indyk. – Indyki przyjeżdżały dwa tygodnie przed Wigilią i nie wiadomo było, co z nimi zrobić. W całości nie mieściły się w lodówce, a pokrojone zapychały zamrażarkę – wspomina Anna, której firma przerzuciła się potem na bardziej wygodne dla obu stron bony podarunkowe.

Jak wynika z badania Randstad, to drugi co do popularności gwiazdkowy benefit, choć jego popularność też jest nieco mniejsza niż przed kilkoma laty. Wzrosła natomiast popularność okolicznościowych premii. Firmy częściej też stosują zamiast tradycyjnych bonów (z których sklepy nie wydają reszty) przedpłacone karty podarunkowe.

Według badania SW Research dla Sodexo, ponad 82 proc. ankietowanych pracowników twierdzi, że ucieszyłby ich taki prezent od firmy, szczególnie gdyby dostali go kilka tygodni przed świętami – tak by móc sfinansować w ten sposób np. zakup gwiazdkowych prezentów. Jak zaznacza Monika Sielicka, karty przepłacone dodatkowo wspierają działania CSR firmy (w którą bezkosztowo może włączyć się także pracownik).

Oszczędny św. Mikołaj

Inną zmianą społeczną, którą widać w badaniu Randstad, jest spadająca popularność większych gwiazdkowych spotkań – wraz z rodzinami pracowników, które w tym roku planuje jedynie 2 proc. ankietowanych firm (przed czterema laty organizowała je niemal co dziesiąta Co ciekawe, pomimo konkurencji o pracowników, która skłania pracodawców do zwiększonych starań o „kapitał ludzki", w ostatnich latach powiększyła się grupa firm, które nie planują żadnych działań z okazji świąt (Teraz to 13 proc.). Z badania Randstad wynika też, że pracodawcy raczej oszczędnie podchodzą do gwiazdkowych wydatków– wzrosła do 37 proc. (z 32 proc. w ub. roku) grupa firm, które zamierzają wydać 100–300 zł na pracownika.

Mateusz Żydek, rzecznik Randstad Polska, zwraca uwagę, że nastąpiło to kosztem pracodawców z większymi świątecznymi budżetami. Grupa firm planujących wydać 300–500 zł na pracownika skurczyła się z 24 do 22 proc., udział zaś tych z wydatkami powyżej 500 zł na osobę skurczył się do 13 proc. (z 16 proc. w zeszłym roku).

Potwierdza to Krzysztof, właściciel niewielkiej firmy IT – po tegorocznych, dwucyfrowych podwyżkach pensji gwiazdkowy budżet będzie dość skromny– ale pokryje świąteczną integrację we włoskiej restauracji. Świątecznym akcentem będzie też wspólny udział pracowników i szefa w najbardziej popularnej akcji charytatywnej z okazji Bożego Narodzenia – w Szlachetnej Paczce.

Jak wynika z sondażu Randstad, grupa firm , które przed świętami organizują jakieś działania charytatywne, w tym akcje wolontariackie, wprawdzie niezbyt szybko ale systematycznie rośnie, i w tym roku sięgnie już 18 proc.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL