fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Buddy skutecznie pomoże nowicjuszom

123RF
Onboarding łagodzi stres wywołany zmianą miejsca zatrudnienia, pomaga się szybko oswoić.

Jeszcze kilka lat temu nowy pracownik był dosyć często wrzucany na głęboką wodę. Po podpisaniu umowy i przedstawieniu zarysu wymogów i zadań, dalej zwykle miał radzić sobie sam.

Obecnie nowych na pokładzie firmy traktują z większą uwagą. – Sytuacja na rynku pracy sprawia, że coraz większym wyzwaniem dla pracodawców jest nie tylko pozyskanie dobrego pracownika, ale również zatrzymanie go w firmie. A w tym przypadku kluczową rolę odgrywają pierwsze tygodnie kandydata w nowej organizacji – zaznacza Agnieszka Marciniak, menedżer w Michael Page.

– Szybka i efektywna aklimatyzacja nowego pracownika w zespole jest ogromnie istotne dla obu stron – zarówno dla niego jak i firmy – dodaje Justyna Jóźwiak, dyrektor HR, ManpowerGroup. – Zadowolony pracownik nie tylko efektywnie i z zaangażowaniem wejdzie w realizację swoich zadań, ale również stanie się szybko ambasadorem naszej marki. Jeśli zapewnimy mu odpowiednie wdrożenie w zadania i w organizację samą w sobie, szybciej będzie w stanie realizować swoje cele, ale także cele biznesowe firmy – zaznacza.

Coraz więcej firm stosuje więc onboarding, czyli program przyjmowania i wdrażania pracowników. Pierwszy etap to poinformowanie pracownika o wszystkich podstawowych kwestiach takich, jak: ścieżka kariery i możliwości rozwoju w przedsiębiorstwie, zasady przyznawania premii, planowania urlopów itp. Podstawowe zasady aklimatyzacji to również zapoznanie z systemami oraz narzędziami pracy, zadaniami na danym stanowisku.

Kolejne etapy są jeszcze ciekawsze. – W naszej firmie mamy plan dla każdej nowej osoby od pierwszego dnia jej pracy – podkreśla Joanna Hnatkowska, specjalista ds. HR w GoldenLine. – W proces onboardingu angażujemy menedżerów, którzy wspierają nowych pracowników. To jest czas na poznanie struktury firmy i spotkania z przedstawicielami różnych działów. Po zrealizowaniu onboardingu mamy poczucie, że każda nowa osoba zna swoją rolę w firmie i wie, jak ona wygląda od środka – wyjaśnia.

Ważnym elementem dobrego programu wdrożeniowego jest przydzielenie nowemu pracownikowi tzw. buddy'ego. – To np. koleżanka z zespołu, która ma być wsparciem dla nowej osoby w pierwszych tygodniach pracy. Pomaga poznać zasady i zwyczaje panujące w biurze, służy radą w codziennym życiu w firmie. Pomocna dłoń i kilka wskazówek nawet w błahych tematach są bardzo ważne, ma ją spowodować, by nowa osoba poczuła się mile widziana i potrzebna już od pierwszych dni. Dzięki temu stres związany ze zmianą pracy i poczucie zagubienia są znacznie mniejsze – opisuje Hnatkowska.

Innym rodzajem wdrożenia pracownika jest tzw. shadowing. – Ideał to sytuacja, kiedy nowy pracownik w pierwszym etapie zatrudnienia może wdrażać się w obowiązki, obserwując starszych doświadczeniem kolegów, a następnie realizować pierwsze zadania przy wsparciu i życzliwej obserwacji opatrzonej później informacją zwrotną – przekonuje Justyna Jóźwiak z ManpowerGroup. – Taki model pozwala uniknąć wejścia w nowe wyzwania poprzez popełnianie błędów oraz wdrażanie niewłaściwych schematów.

A co może zrobić sam nowicjusz? – Mimo natłoku obowiązków warto już w pierwszych dniach znaleźć czas na poznanie jak największej liczby osób i zamienienie z nimi choć kilku zdań – podpowiada Agnieszka Marciniak z Michael Page. – Warto uważnie obserwować otoczenie i zachowania współpracowników, ale bez krytykowania i oceniania otoczenia. Równie ważny jest kontakt z przełożonym. Nawiązanie pozytywnych relacji z szefem jest tak samo ważne, jak ze współpracownikami, jednak w tym przypadku szczególnie istotne jest zachowanie zdrowego rozsądku i równowagi – przestrzega.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA