fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Bezrobotnym łatwiej założyć spółdzielnię socjalną

123RF
Spółdzielnię socjalną będą mogły założyć trzy osoby, obecnie musi być ich pięć. Wzrośnie też wysokość wsparcia.

Łatwiej będzie można założyć spółdzielnię socjalną. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad projektem ustawy w tej sprawie. Projekt będzie gotowy pod koniec stycznia.

Na razie informacje na jego temat pojawiły się w wykazie prac rządu.

Pieniądze na dobry początek

Resort pracy proponuje, by trzy osoby, a nie tak jak dziś pięć, mogły założyć spółdzielnię. Założycielami będą mogły być jednak tylko osoby fizyczne, a nie prawne. W późniejszym zaś terminie uzupełnią swój skład o dodatkowych dwóch członków. Spółdzielnie będą mogły zakładać także osoby z zaburzeniami psychicznymi. Muszą jednak stanowić nie mniej niż 30 proc. ogólnej liczby założycieli.

Projekt przewiduje też wsparcie z Funduszu Pracy dla bezrobotnych, a także osób do 30. roku życia oraz po ukończeniu 50. roku życia, posiadających status poszukujących pracy. Przyznane środki będą mogły przeznaczyć na podjęcie działalności gospodarczej, w tym na pokrycie kosztów pomocy prawnej, konsultacji i doradztwa związanego z jej podjęciem.

Wzrośnie też jednorazowe wsparcie na start z cztero- do sześciokrotności przeciętnego wynagrodzenia za pracę. Obecnie wynosi przeciętne wynagrodzenie wynosi ok. 4,3 tys. zł, a zatem dofinansowanie wzrośnie z ok. 17 tys. zł do ponad 25 tys. Obejmie ono nie tylko członków założycieli i przystępujących do spółdzielni. Może być też przeznaczane na tworzenie miejsca pracy dla pracowników niebędących członkami spółdzielni.

Ponadto ministerstwo proponuje wprowadzenie możliwości refundacji składek na ubezpieczenia społeczne oraz części kosztów pracodawcy opłacanych za pracowników spółdzielni socjalnej niebędących członkami spółdzielni, a będących osobami zagrożonymi wykluczeniem społecznym.

– Widziałem wstępny projekt. Uwzględnia on część naszych postulatów – mówi Cezary Miżejewski ze Spółdzielni Socjalnej Opoka z Kluczy oraz prezes zarząd Ogólnopolskiego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Socjalnych. – Obecnie najwięcej problemów z założeniem spółdzielni spółdzielni socjalnych mają osoby prawne. Według niego warto się też zastanowić nad ujednoliceniem procedur pozyskiwania wsparcia dla spółdzielni. Bardzo się między sobą różnią, co utrudnia spółdzielcom życie – podkreśla Miżejewski.

W superlatywach

Propozycja Ministerstwa Rodziny i Pracy podoba się również samorządom.

– W tej chwili bezrobocie w naszym mieście sięga 8 proc. Popieramy każdą formę zwiększenia aktywizacji bezrobotnych i osób z problemami, w tym także zakładanie spółdzielni socjalnych – mówi Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza.

Obecnie na terenie miasta działa kilka spółdzielni socjalnych. Wśród nich jest naleśnikarnia, którą prowadzi kilka pań. Miasto dało im lokal, a miejski ośrodek pomocy społeczne środki na start.

– Na razie panie dobrze sobie radzą – mówi Lewandowski.

Zabrze wspiera też osoby z problemami alkoholowymi.

– Praca jest świetną formą wyjścia z nałogu – tłumaczy wiceprezydent Zabrza.

W tym konkretnym wypadku spółdzielcy postanowili zająć się drobnymi remontami i pracami budowlanymi. Miasto wspiera spółdzielnię, zlecając jej raz na jakiś czas różnego typu prace o charakterze remontowym.

etap legislacyjny: wykaz prac legislacyjnych

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: r.krupa@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA