fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Kwaśniewski wzmacnia Lewicę

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Lewica walczy o wyborców z małych i średnich miast: chcą deglomeracji, poszerzenie połączeń kolejowych i autobusowych oraz kina w każdej gminie.

„Ole, ole, Olek wygraj, na prezydenta tylko ty!". Gość konwencji Lewicy w Katowicach mógł się w ten weekend poczuć, jakby przeniósł się do przeszłości. Ta piosenka towarzyszyła Aleksandrowi Kwaśniewskiemu w jego zwycięskiej kampanii prezydenckiej. Ale teraz Lewicy chodzi o przyszłość, o jak najlepszy wynik 13 października.

Przed przyszłotygodniowym wyborami parlamentarnymi Lewica sięgnęła po wsparcie byłego prezydenta, który wystąpił na konwencji w Katowicach w sobotę. – Kochani moi, nie ukrywam, że łza się w oku zakręciła, bo wspomnieliście niezwykle ważne chwile dla Polski – powiedział były prezydent o wyborczej piosence z 1995 r. odtworzonej na spotkaniu Lewicy.

Aleksander Kwaśniewski pojawiał się na już na licznych spotkaniach Lewicy w „terenie" i wspierał lokalnych kandydatów w ich kampaniach indywidualnych. Przed każdą konwencją Lewicy pojawiał się też klip wideo z jego motywacyjnym przesłaniem. Teraz bezpośrednio wsparł Adriana Zandberga, Roberta Biedronia i Włodzimierza Czarzastego. – Spór toczy się między konserwatywną wizją państwa dobrobytu PiS a nowoczesną wizją państwa dobrobytu, którą proponuje Lewica. Nowoczesne państwo dobrobytu dla wszystkich, tak jak mówi nasza konstytucja. Państwo, gdzie jasno są rozdzielone funkcje Kościoła i instytucji państwowych, tak jak mówi Konstytucja – powiedział Kwaśniewski. I podkreślał, że Lewica właśnie wraca do polskiego życia politycznego.

Sztabowcy Lewicy postawili na przesłanie dotyczące trzech pokoleń Lewicy, które połączyły siły we wspólnym projekcie i czerpią nawzajem z własnych doświadczeń. Słowa i obecność w kampanii Kwaśniewskiego tylko to przesłanie wzmacniają. Były prezydent dodatkowo stwierdził też, że wierzy, iż wśród obecnych liderów Lewicy jest kolejny przyszły prezydent Polski.

W przesłaniu Lewicy w ostatnich dniach i tygodniach kampanii kluczową rolę zaczyna odgrywać też praca. Np. w swoim przemówieniu Adrian Zandberg przekonywał, że „bronić budżetówki jak niepodległości polskiej". W niedzielę przypomniał o postulacie dotyczącym likwidacji tzw. umów śmieciowych w sektorze publicznym.

Lewica stara się też zaprezentować projekt dla wyborców spoza dużych miast. Dlatego jej liderzy objeżdżają też miasta średniej wielkości. W ostatnich dniach zaprezentowali też odrębny zestaw propozycji dla nich. Podpisano go w Gliwicach. – Ten pakiet, pakt chcielibyśmy ogłosić tutaj w Gliwicach. Mieście, które w Polsce jest uznane za miasto, które dobrze się rozwija, a nie do końca wykorzystuje swoje szanse ze względu na rządzących w Warszawie – mówił w trakcie konferencji prasowej Robert Biedroń, który podkreślił też, że ten pakiet jest dla niego szczególnie ważny jako dla byłego prezydenta miasta średniej wielkości. Pakt zawiera między innymi deglomerację, przeniesienie części urzędów do mniejszych miast, 50 mld zł na inwestycje w samorządy, poszerzenie dostępności połączeń kolejowych i autobusowych, przeznaczenie 1 mld rocznie na inwestycje regionalne, a także „kino w każdej gminie" i podniesienie statusu prawnego małych i średnich miast.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA