fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Izrael: Kiedy przesądzi się los Netanjahu?

Beniamin Netanjahu
PAP/EPA
30 maja Naftali Bennett, były sojusznik Beniamina Netanjahu ogłosił, że koalicja, w której skład wchodzi, Jamina, która dysponuje siedmioma głosami w Knesecie porozumiała się z Jairem Lapidem i jego centrową partią Jesz Atid ws. utworzenia wspólnego rządu, który może doprowadzić do zakończenia rządów Beniamina Netanjahu w Izraelu. Lapid ma czas na znalezienie większości w Knesecie do 2 czerwca.

Wybory z 23 marca - czwarte wybory w ciągu dwóch lat w Izraelu - tak jak poprzednie wybory nie wyłoniły wyraźnej większości. Najwięcej głosów uzyskał Likud Beniamina Netanjahu, ale obecny premier Izraela, któremu 6 kwietnia prezydent Reuven Rivlin powierzył misję stworzenia rządu, nie zdołał uzyskać poparcia 61 członków Knesetu.

W związku z tym 5 maja prezydent powierzył misję stworzenia rządu Lapidowi, którego partia Jesz Atid zajęła drugie miejsce w wyborach.

Trzecie miejsce zajęła Jamina, koalicja prawicowych partii, w skład której wchodzi Nowa Prawica Bennetta.

Lapid od początku zapowiadał, że chce stworzyć "rząd zmiany" z poparciem partii prawicowych, centrowych i lewicowych. Taki rząd musiałaby poprzeć także Zjednoczona Lista Arabska, reprezentująca muzułmanów będących obywatelami Izraela.

Na uzyskanie 61 głosów w Knesecie Lapid ma czas do 2 czerwca. Na razie - mimo porozumienia z Bennettem, nie dysponuje jeszcze większością.

Jeśli Lapidowi nie uda się misja sformowania rządu, wówczas prezydent Rivlin może powierzyć misję jego tworzenia dowolnemu wybranemu przez siebie przedstawicielowi Knesetu. Misję taką prezydent może ponownie powierzyć Netanjahu.

Jeśli do 23 czerwca w Knesecie nie znajdzie się większość wówczas dojdzie do automatycznego skrócenia kadencji parlamentu i kolejnych wyborów - prawdopodobnie jesienią.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA