fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Giertych: Chodzi o przykrycie katastrofy epidemicznej rządu PiS

były wicepremier Roman Giertych
Fotorzepa, Robert Gardziński
Zatrzymany przez CBA adwokat i były wicepremier Roman Giertych ocenił, że jego zatrzymanie ma "przykryć" "katastrofę epidemiczną rządu PiS". Z kolei rzecznik CBA poinformował, że czwartkowa akcja służb dotyczyła dwunastu osób.

"W dniu dzisiejszym CBA zatrzymało Romana Giertycha, mojego tatę. Trwa przeszukanie naszego domu" - napisała w mediach społecznościowych córka byłego wicepremiera, Maria Giertych. Później dodała, że jej ojciec zgadza się na podawanie przez media swego nazwiska.

Doniesienia o zatrzymaniu byłego wicepremiera potwierdziły służby prasowe CBA, które poinformowały także, że zatrzymany został również biznesmen Ryszard K. "Zatrzymania mają związek z prowadzonym przez Delegaturę CBA we Wrocławiu pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Poznaniu śledztwem dotyczącym działań na szkodę spółki notowanej na GPW" - podało Centralne Biuro Antykorupcyjne.

Według służb prasowych Biura, zgromadzony przez CBA materiał wskazuje, że zatrzymani "brali udział w zorganizowanym procederze polegającym na wyprowadzaniu pieniędzy ze spółki, przywłaszczeniu i praniu pieniędzy", a szkoda w mieniu przekracza 90 mln zł.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział, że sprawa była "skomplikowana logistycznie". - Trzeba było skoordynować działania związane z dwunastoma podejrzanymi, trzeba było tak całą akcję przeprowadzić, żeby zatrzymania miały miejsce niemal równocześnie. To się udało zrobić - oświadczył.

- Musimy poczekać aż te wszystkie czynności zostaną zakończone. Spodziewam się, że w godzinach wieczornych wszyscy zatrzymani powinni trafić do prokuratury - dodał.

- Materiał dowodowy musi zostać przeanalizowany, musimy sprawdzić, czy są jeszcze jakieś wątki, które trzeba zbadać w tej sprawie. Dalsze czynności oczywiście są niewykluczone - zaznaczył Żaryn.

Do sprawy w mediach społecznościowych odniósł się Roman Giertych. "Zostałem dziś zatrzymany pod zarzutem działania na szkodę jakiejś spółki, skuto mnie kajdankami w przeddzień sprawy aresztowej L. Czarneckiego, którego jestem jedynym obrońcą" - napisał. "Nie pozwólcie, żeby moje zatrzymanie przykryło katastrofę epidemiczną rządu PiS, bo taki jest tego cel" - dodał.

W czasie przeszukania swego domu Roman Giertych zasłabł, według relacji jego pełnomocnika miał stracić przytomność. Na miejsce wezwana została karetka pogotowia, która odwiozła byłego wicepremiera do szpitala.

Przeszukanie domu Giertycha zostało przerwane, bowiem nie mogło być kontynuowane pod jego nieobecność.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA