fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Sasin: PiS gotowy do współpracy z PSL i Konfederacją

Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Pan prezydent bardzo wyraźnie powiedział, że to jest poważna oferta polityczna, nie tylko na pogadanie sobie, ale na wspólne działanie - powiedział wicepremier Jacek Sasin, pytany w Polsat News o dotyczącą współpracy po wyborach propozycję Andrzeja Dudy skierowaną do PSL i Konfederacji. - Mogę powiedzieć, że my jako PiS też jesteśmy gotowi do takiej współpracy - zadeklarował.

- Mam propozycję dla całej sceny politycznej, ale przede wszystkim dla tych, którzy podzielają takie wartości jak rodzina i dobro rodziny, jak nasza wspólnota kulturowa, wspólnota naszej tradycji, wspieranie młodych, rozwój naszego kraju w sposób zrównoważony - mówił Andrzej Duda w Warszawie.

Dodał, że nie ma wątpliwości, iż na polskiej scenie politycznej są ugrupowania i - przede wszystkim - ludzie, którzy podzielają te wartości (które prezydent nazwał "polskimi sprawami") i chcą ich urzeczywistnienia.

- Chciałem w związku z tym zaapelować do wszystkich polityków i wszystkich tych, którzy są zaangażowani po stronie Polskiego Stronnictwa Ludowego, po stronie Koalicji Polskiej, po stronie Konfederacji – szanowni państwo, spotkajmy się na spokojnie po 12 lipca. Porozmawiajmy o tych sprawach, które są najistotniejsze - oświadczył Duda zaznaczając, że nie zwraca się wyłącznie do osób z najwyższego szczebla polityki.

Apelując o współpracę "w sprawach najważniejszych" prezydent deklarował, że chce być "patronem takiej wielkiej koalicji polskich spraw, chroniącej najważniejsze polskie wartości".

O wystąpienie prezydenta pytany był w Polsat News wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin. Inicjatywę Andrzeja Dudy nazwał "przełomową". - Od bardzo długiego czasu tkwimy w takim podziale na władzę i opozycję, bardzo ostrym, bardzo mocnym. Opozycja zbudowała się na takiej totalności, totalnej opozycji w stosunku do rządu  myślę, że propozycja pana prezydenta daje szansę na przełamanie tego fatalnego modelu - powiedział.

"My jako PiS też jesteśmy gotowi do współpracy"

Dlaczego propozycja została skierowana tylko do kilku formacji? Wicepremier odparł, że PSL i Konfederacja to ugrupowania, które mają "pewne punkty styczne z wizją Polski pana prezydenta i jego zaplecza politycznego, Prawa i Sprawiedliwości".

- Trudno rozmawiać o poszukiwaniu wspólnoty z Platformą Obywatelską, która jest "nie, bo nie", kwestionuje wszystko, co zostało wykonane w ciągu ostatnich lat i co pan prezydent prezentuje - dodał.

Pytany o niedawną krytykę pod adresem prezesa PSL ze strony Andrzeja Dudy Sasin ocenił, że jeśli chodzi o stosunek do rodziny, światopogląd i stosunek do wartości więcej jest rzeczy wspólnych niż tych, które różnią prezydenta i wyborców Polskiego Stronnictwa Ludowego czy Konfederacji.

- Pan prezydent bardzo wyraźnie powiedział, że to jest poważna oferta polityczna, nie tylko na pogadanie sobie, ale na wspólne działanie - mówił wicepremier. - Mogę powiedzieć, że my jako Prawo i Sprawiedliwość też jesteśmy gotowi do takiej współpracy. chociaż mamy dzisiaj większość w parlamencie i możemy rządzić samodzielnie, zależy nam na tym, żeby do tego naszego projektu przekonać jak najszersze spektrum polityczne - dodał.

"Mogę sobie wyobrazić poszerzenie bazy politycznej rządu"

Pytany jak miałaby wyglądać taka współpraca wicepremier stwierdził, że ma "daleko idącą wyobraźnię polityczną" i wyobraża sobie współpracę w parlamencie. - W tej chwili to pan prezydent oczywiście określa pole tej współpracy, zaproponował rozmowę i, jak rozumiem, wspólne budowanie projektów politycznych po wyborach - zaznaczył.

Na pytanie czy wyobraża sobie członka PSL lub Koalicji Polskiej w rządzie Sasin stwierdził, że to daleko idące oczekiwanie. - My jesteśmy już koalicją z Solidarną Polską i Porozumieniem, natomiast mogę sobie wyobrazić oczywiście poszerzenie bazy politycznej rządu, ale to by wymagało daleko idących rozmów politycznych - zastrzegł.

Wicepremier ocenił też, że mało wiarygodne są deklaracje Rafała Trzaskowskiego, że jako prezydent będzie współpracował z rządem. - Rafał Trzaskowski wiele rzeczy dzisiaj mówi, którym wcześniej zaprzeczał albo których nie ma zamiaru realizować. Jak chce współpracować z rządem to pokazał jako prezydent Warszawy, gdzie był tak obrażony na rząd, że nie chciał nawet korzystać z pieniędzy, które były przeznaczone na wsparcie dla warszawskich przedsiębiorców - powiedział.

Źródło: Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA