Reklama

Wnioski od obywateli utknęły przy Wiejskiej

Sejm nagminnie łamie prawo, zwlekając z rozpatrywaniem petycji. Wytłumaczeniem jest koronawirus.

Aktualizacja: 01.07.2020 08:20 Publikacja: 30.06.2020 18:52

Wnioski od obywateli utknęły przy Wiejskiej

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

– To kolejna odsłona budowania zasieków wokół Sejmu i kolejny przejaw wygaszania parlamentaryzmu – twierdzi poseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Joński. W ten sposób komentuje to, że od niemal pięciu miesięcy nie zebrała się sejmowa Komisja ds. Petycji.

Po raz ostatni posiedzenie miała 12 lutego, czyli przed wybuchem epidemii koronawirusa. Wraz z wprowadzeniem obostrzeń związanych z zarazą również inne komisje sejmowe wrzuciły na luz. Np. Komisja ds. Unii Europejskiej od lutego zebrała się tylko dwa razy, a Komisja Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki – raz.

Różnica polega na tym, że prace Komisji ds. Petycji są regulowane prawnie. Ustawa o petycjach przewiduje, że „petycja powinna być rozpatrzona bez zbędnej zwłoki, jednak nie później niż w terminie trzech miesięcy od dnia jej złożenia”. Z ustawy wynika też, że „w przypadku wystąpienia okoliczności niezależnych od podmiotu rozpatrującego petycję uniemożliwiających rozpatrzenie petycji” termin ulega wydłużeniu, jednak nie dłużej niż do sześciu miesięcy od daty złożenia petycji.

I ten termin jest obecnie w Sejmie nagminnie przekraczany. Przykłady? Od października na rozpatrzenie czeka petycja starosty nowotarskiego, który prosi o podjęcie działań prawnych, mających na celu scalenie gruntów we wsi Lipnica Wielka. Od grudnia w zamrażarce leży z kolei pismo Podlaskiego Związku Rolniczych Zrzeszeń Branżowych Producentów Trzody Chlewnej, który wnosi o zmiany w ustawie o grupach producentów rolnych. Bezprawnie przetrzymywanych petycji jest już kilkadziesiąt, z czego większość wniosły osoby proszące o zachowanie anonimowości.

By Komisja ds. Petycji mogła zacząć nadrabiać zaległości, jej posiedzenie musiałaby zwołać marszałek Sejmu Elżbieta Witek. Dlaczego tego nie robi? „Zgodnie z regulaminem Sejmu marszałek Sejmu zwołuje posiedzenie komisji po zasięgnięciu opinii jej przewodniczącego, który proponuje m.in. termin oraz porządek posiedzenia komisji. Obecnie przewodniczący Komisji ds. Petycji nie wnioskuje o jej zwołanie ze względu na aktualny reżim sanitarny, związany z epidemią koronawirusa” – wyjaśnia Centrum Informacyjne Sejmu.

Reklama
Reklama

Szef komisji Sławomir Piechota z KO potwierdza, że brak posiedzeń nie jest wyłączną decyzją marszałek Witek, lecz został uzgodniony z prezydium komisji. – Uchwalony w marcu regulamin Sejmu mówił o trybie zdalnym posiedzeń do końca czerwca. To oznacza znaczne ograniczenia dla wszystkich osób z zewnątrz. Uznaliśmy w prezydium, że trudno sobie wyobrazić rozpatrywanie petycji bez udziału wnioskodawców – wyjaśnia.

Jednak zdaniem Dariusza Jońskiego nie ma żadnych przeszkód, by komisja pracowała na bieżąco. – W trybie zdalnym pracujemy w innych komisjach, a w posiedzeniach biorą udział osoby z zewnątrz. Jeśli są zaproszone przez szefa komisji, dostają link, hasło i się łączą – wyjaśnia.

I zauważa, że podobnych problemów nie ma w Senacie Komisja Praw Człowieka, Praworządności i Petycji, której w ogóle nie zatrzymała pandemia. Od początku lutego zebrała się aż 33 razy, choć nie wszystkie jej posiedzenia poświęcone były petycjom, bo ma o wiele szerszy zakres obowiązków od komisji w Sejmie.

Zdaniem Dariusza Jońskiego zablokowanie posiedzeń Komisji ds. Petycji wpisuje się „w ponury krajobraz przy Wiejskiej”. – Wniosków formalnych zgłaszać nie można, zwoływanie posiedzeń komisji jest mocno utrudnione, a posłowie wchodzą na salę obrad w ograniczonej liczbie. Kiedyś parlament był miejscem poważnej debaty, a dziś knebluje się usta nawet obywatelom – komentuje.

Sławomir Piechota odpowiada, że do sekretariatu komisji nie napływają skargi od wnioskodawców, zaniepokojonych wstrzymaniem ich spraw z powodu epidemii. – Planujemy w połowie lipca dwa dni posiedzeń komisji, o ile oczywiście nic nie stanie na przeszkodzie – zapowiada.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Po spotkaniu Donalda Tuska z Karolem Nawrockim. Czego dotyczyła rozmowa?
Polityka
Węgry przyznały azyl kolejnym Polakom. Tajemnicza decyzja rządu Viktora Orbána
Polityka
Sprawa zdjęć opublikowanych przez ministra Dariusza Klimczaka. Jest stanowisko ABW
Polityka
Kto zostanie nowym szefem Polski 2050? Stawka większa niż kierowanie partią
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama