fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Podatki

Wynajmujący dostanie e-PIT. Ale i tak musi sam go wypełnić

AdobeStock
Fiskus udostępni e-zeznania zarabiającym na najmie. Niech nie mają złudzeń, że ubędzie im pracy.

Akcja e-PIT rusza 15 lutego. W tym roku po raz pierwszy zeznania przygotowane przez urzędników dostaną osoby zarabiające na najmie. Zarówno rozliczający się według skali (PIT-36), jak i ci, którzy płacą ryczałt od przychodów (PIT-28).

Ze statystyk resortu finansów wynika, że zarabiających na najmie, którzy płacą ryczałt, jest ponad 600 tys. Ministerstwo nie podaje liczby wynajmujących rozliczających PIT według skali.

Dołączą oni do 7 mln podatników, którzy zeznania podatkowe wypełnione przez urzędników dostali już w zeszłym roku, czyli pracowników, zleceniobiorców czy wykonujących umowy o dzieło.

– Zarabiający na najmie mogą się jednak rozczarować. e-PIT nie będzie gotowy do wysyłki, trzeba go samemu wypełnić – mówi Grzegorz Gębka, doradca podatkowy w kancelarii GTA.

Co wynajmujący znajdą w przygotowanych przez skarbówkę zeznaniach? O to zapytaliśmy Ministerstwo Finansów. Kwoty wpłaconych do urzędu skarbowego zaliczek na podatek – odpowiedziało.

Resztę muszą wpisać sami. Przede wszystkim przychód. Wykazują go zarówno rozliczający się według skali, jak i ryczałtowcy. Ci pierwsi wskazują też koszty. Po ich odjęciu od przychodu wychodzi nam dochód, od którego liczymy podatek. I porównujemy z kwotą wpłaconych zaliczek. Jeśli podatek jest mniejszy od zaliczek, urząd powinien zwrócić nadpłatę. Jeśli odwrotnie, musimy dopłacić.

Podobnie sposób rozliczenia wygląda u ryczałtowców. Z tym że nie wykazują oni kosztów, podatek płacą od przychodu (a nie dochodu).

MF przypomina też wynajmującym, że sami muszą wykazać odliczenia składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Mogą także wpisać w zeznaniu darowizny albo ulgę rehabilitacyjną.

Sprawdź, co z dzieckiem

Resort finansów zapewnia, że w udostępnionym przez skarbówkę e-PIT znajdzie się kwota ulgi na dziecko – na podstawie zeznania z poprzedniego roku.

– Może to jednak wprowadzić podatnika w błąd. Fiskus przenosi bowiem ulgę z zeszłego roku, ale nie wie, jak rodzice chcą ją teraz podzielić. Nie wie też, czy dziecko po osiągnięciu pełnoletności kontynuuje naukę i rodzic ma nadal prawo do odliczenia. Trzeba więc sprawdzić, czy to, co wpisali w zeznaniu urzędnicy, pokrywa się z rzeczywistością – radzi Grzegorz Gębka.

– Generalnie e-PIT nie będzie się jakoś bardzo różnić od zwykłego, dostępnego w systemie e-Deklaracje formularza. Plusem są na pewno wpisane kwoty zaliczek, z reguły jednak w e-PIT nie będzie tej za grudzień, ryczałtowcy mogą ją bowiem przekazywać aż do 2 marca. Poza tym większość podatników wie przecież, ile wpłaciła do urzędu. Specjalnie więc im pracy przy wypełnianiu zeznania nie ubędzie – podsumowuje Grzegorz Gębka.

e-PIT nie dostaną wynajmujący, którzy mają dodatkowo przychody z działalności gospodarczej. Na pomoc skarbówki nie mają też co liczyć ci, którzy najem rozliczają w firmie. Ministerstwo Finansów nie zdążyło się przygotować do wypełniania zeznań dla przedsiębiorców, tłumacząc to „zmianami w otoczeniu legislacyjnym". Szerzej pisaliśmy o tym w „Rz" z 9 stycznia.

W tym roku zmieniły się terminy rozliczeń. Zeznania składa się od 15 lutego, kiedy to skarbówka udostępni e-PIT.

Ostateczny termin na złożenie zeznania dla ryczałtowców to 2 marca. Osoby rozliczające się według skali mają zaś czas do 30 kwietnia.

Nowe terminy mogą spowodować, że wynajmujący będą dłużej czekać na zwrot nadpłaty. W poprzednich latach wiele osób składało zeznania już na początku stycznia i często dostawali zwrot po kilkunastu czy nawet kilku dniach.

Nadpłata od 15 lutego

Teraz Ministerstwo Finansów informuje, że nawet jeśli zeznanie złożymy przed 15 lutego, to i tak termin na oddanie nadpłaty liczy się dopiero od tego dnia.

Urząd ma trzy miesiące na oddanie nadwyżki podatku, jeśli dostał zeznanie papierowe. Przy deklaracjach elektronicznych to 45 dni.

Artur Kowalski, doradca podatkowy, współwłaściciel kancelarii podatkowo-rachunkowej

Skarbówka podjęła się ambitnego zadania wypełniania zeznań za wynajmujących, ale nie da się ukryć, że dużo im nie pomoże. Nie wie przecież, jakie mieli przychody. A bez tej podstawowej informacji nie wyliczy zobowiązania podatkowego. Wynajmujący muszą więc i tak sami wypełnić zeznanie. Podobnie będzie z przedsiębiorcami, którzy mają dostać e-PIT w następnych latach. Fiskus zna tylko wysokość wpłacanych przez nich w trakcie roku zaliczek. Nie policzy przychodu od tyłu. Nie zna kosztów, nie wie, czy odliczają stratę. Nawet jeśli urzędnicy w następnych latach udostępnią przedsiębiorcy zeznanie, i tak będzie on musiał wypełniać je sam. e-PIT sprawdza się natomiast w rozliczeniach pracowników, zleceniobiorców czy wykonujących umowy o dzieło. Skarbówka ma informację od pracodawcy o przychodach, kosztach, składkach i może wypełnić zeznanie praktycznie od A do Z.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA