fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jak z picia wina wejść na poziom ciut wyższy

materiały prasowe
Całkowicie celowo, z premedytacją nie polecam szampana na sylwestra. Dobre wina musujące, a o nich chcę pisać za tydzień, wymagają skupienia. O właśnie, skupienie – o nim dziś będzie.

Zaczęło się od pytań na Twitterze. Młoda dama z kokieterią napisała: „Chciałabym tak jak pan wiedzieć to wszystko o winach, ale mnie to przerasta". Ktoś inny spytał, jak z picia wina wejść na poziom ciut wyższy i coś o nim wiedzieć, rozumieć. Zróbmy więc postanowienie noworoczne – choć moja osoba co roku ma jedno: „pić więcej sherry" – nauczymy się pić wino i mieć z tego przyjemność. Dużą przyjemność, także intelektualną.

Potrzebne będą: kartka papieru, a nawet notes; długopis; internet; książka; wizyty w wine barze (sklepie) oraz skupienie. I klucz – może najpierw pójdziemy szczepami winogron, a potem regionami? Skoro tak, to zanim zaczniemy ćwiczenia praktyczne, zasugerowałbym teorię. Do tego przyda się książka, od „Leksykonu win" Chrzczonowicza i poradników dla początkujących po „Wszystkie kroniki wina" Bieńczyka dla zaawansowanych. Nie udało się przeczytać? Trudno, nadrobimy później.

Teraz wizyta w wine barze (ew...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA