fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kaczyński już nie wszechmogodzący

Jarosław Kaczyński i Jan Krzysztof Ardanowski
Jan Krzysztof Ardanowski (z prawej) to tylko jeden z tych w PiS, którzy już nie mogą patrzeć na wszechwładzę Jarosława Kaczyńskiego
TOMASZ JASTRZEBOWSKI/REPORTER
Model prowadzenia polityki przez rządzącą koalicję czeka rewolucyjna zmiana. To poniekąd uboczny skutek szarży z ustawą prozwierzęcą i orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. W PiS przybywa osób z wątpliwościami co do polityki partii.

Kiedy polskie media bardziej niż pandemią pasjonowały się kryzysem w Zjednoczonej Prawicy, zastanawiano się, czy konflikt Jarosława Kaczyńskiego ze Zbigniewem Ziobrą nie pozbawi obecnego rządu większości. Co charakterystyczne, nie zauważano, że ta większość już właściwie nie istnieje. Choćby z powodu zawieszenia w prawach członka, jednoosobową decyzją prezesa PiS, 15 posłów jego klubu pod zarzutem braku poparcia dla „piątki dla zwierząt".

Rozmawiałem niedawno z jednym z nich, posłem Bartłomiejem Wróblewskim, pytając, czy rząd ma większość. Wspomniał o niedawnej rozmowie zawieszonych z Kaczyńskim. – Myślę, że ten problem zostanie niedługo rozwiązany. Wrócimy – wysyła uspokajający komunikat. Czy wszyscy? – No, może poza czwórką, która na czele z byłym ministrem rolnictwa Janem Krzysztofem Ardanowskim chce tworzyć koło. Chociaż i oni negocjują z liderem jakieś warunki pozostania w PiS.

Chcemy mieć wpływ

A więc happy end?...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA