Reklama

Jacek Borkowicz: Barbarzyńcy zadeptali Rzym

Nie był to najazd, agresja, podbój. Wejście w granice imperium milionów barbarzyńców historycy określają dziś mianem „trąby etnicznej", która zniszczyła starożytny Rzym równie skutecznie jak tornado.
„Upadek Imperium” – płótno Thomasa Cole’a z 1836 roku. Jak miło jest estetyzować na temat końca Rzym

„Upadek Imperium” – płótno Thomasa Cole’a z 1836 roku. Jak miło jest estetyzować na temat końca Rzymu 14 wieków później!

Foto: bridgeman art library

Było to w 406, a może w 405 roku... Nieważne. O rok spierają się uczeni, nikt natomiast nie ma wątpliwości co do daty dziennej: tuż przed kalendami styczniowymi, według naszego kalendarza – 31 grudnia, w ostatni dzień starego roku. A właściwie już nocą: nad Renem, gdzieś w okolicy Moguncji i opiewanej przez Heinego skały Lorelei.

Mimo późnej pory panowało tu dziwne ożywienie. Kamienne ściany rzecznego wąwozu rozbrzmiewały zwielokrotnionym echem. „Słychać ochrypłe głosy nawoływań, turkot wozów, stąpanie wielu ludzi. W świetle księżyca błyszczy broń. Rzeka jest pełna płynących koni, tratew naładowanych ludźmi, pni, do których pouczepiali się wojownicy".

Daniel-Rops, francuski pisarz, który tak sugestywnie opisał tę chwilę, prawdopodobnie myli się w jednym szczególe: przybysze nie przeprawiali się wpław, lecz szli po lodzie. Zima była wyjątkowo surowa, więc rzeka oddzielająca cesarstwo rzymskie od barbarzyńskiej Germanii zamarzła. Być może nie na całej długości, ale właśnie tam, na jednym z najsłabiej strzeżonych odcinków granicy. W ten sposób natura sprowokowała fatum historii.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Sztuczna inteligencja na froncie. „Istnieje ryzyko, że broń autonomiczna sama zacznie podejmować decyzje”
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Plus Minus
„Megadeth”: Pożegnanie z gitarą
Plus Minus
„Monolok”: W poszukiwaniu opowieści
Plus Minus
„Karakum”: Wielbłąd dla początkujących
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama