fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

’44 w czarnych nutach

materiały prasowe
Właściwie wszystko zdradza kilka faktów. Album wydało Muzeum Powstania Warszawskiego w ramach corocznego cyklu „Pamiętamy '44". Nagrał go jazzowy skrzypek Michał Urbaniak wraz z uznanymi amerykańskimi muzykami, nosi tytuł „For Warsaw with Love". I to naprawdę się udało.

Nie wiem co prawda, czy płyta ta dotrze do kogolowiek poza Polską. Ale nawet jeśli nikt za granicą nie dowie się dzięki niej o Powstaniu Warszawskim, to dostaliśmy bardzo dobry album, taki, który można przesłuchać wielokrotnie. Uczciwie mówiąc, powstańczy zryw jest tu pewnym punktem zaczepienia, są o nim może dwa utwory, a całość jest bardzo różnorodna i łączy szeroko rozumiane jazz, blues i rap. To muzyka miejska, na wskroś czarna, spokojnie można powiedzieć – hiphopowa.

Fanom czarnych rytmów Marcusa Millera, Davida Gilmore'a czy Lenny'ego White'a nie trzeba przedstawiać. Urbaniak cieszy się w USA takim poważaniem, że gra z najlepszymi. Muzeum PW miało znakomity pomysł, by wykorzystać jego pozycję w słusznym celu. Od muzyków nie odstają poziomem raperzy D-Train i Wally West, a również wokalistki Mika Urbaniak (córka) czy Patrycja Zarychta, bardzo soulowa absolwentka wokalistyki jazzowej na Akademii Muzycznej w Katowicach.

Pesymista powie, że...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA